Jolanta Saacewicz: Mieliśmy piękne życie. Jeśli więcej nie będzie nam dane, przynajmniej odejdziemy z uśmiechem

Czas czytania: 2 min

Jolanta Saacewicz

Generalnie było to piękne życie. Mieliśmy luksus nieskończonych kłótni i dyskusji, mogliśmy się w nieskończoność dzielić na wrogie plemiona, jak pierwotniaki. Wrogów wyznaczyliśmy sobie sami. Teraz wroga mamy wspólnego i wszyscy zostaliśmy wybrani przez niego.

 

Excelsior!

Generalnie mieliśmy piękne życie. Nie zaznaliśmy wojny. Nie zaznaliśmy masowego głodu. Nie zaznaliśmy masowego ludobójstwa. Generalnie wiec jesteśmy szczęśliwym pokoleniem. Dziś trzeba spojrzeć na własne życie malowane dużym pędzlem.

Dane nam było słońca zaćmienie. To też się liczy.

Dziś za oknem marnuje się wiosna. Dotąd nie wiedzieliśmy, jak bardzo cieszyliśmy się wiosną PRZED. Było to jakby automatyczne: Listki takie młode, a w sercu maj. Dziś tulipany kwitną zdziwione, żonkile stoją piękne same dla siebie.

Generalnie było to piękne życie. Mieliśmy luksus nieskończonych kłótni i dyskusji, mogliśmy się w nieskończoność dzielić na wrogie plemiona, jak pierwotniaki. Wrogów wyznaczyliśmy sobie sami. Teraz wroga mamy wspólnego i wszyscy zostaliśmy wybrani przez niego.

Dziś grzebiemy wszyscy we własnych przewodach elektrycznych, bo co rusz wywalają nam bezpieczniki psychicznej równowagi. Potwierdziło się, że naprawdę jesteśmy tacy sami. Różni nas tylko liczba puszek fasoli na półkach i rolek papieru toaletowego.

Generalnie byliśmy piękni wszyscy i wszyscy mielismy piękne życie.

Pamiętacie jak graliśmy w okrutne wojny komputerowe i oglądaliśmy thrillery schowani pod kocem? Dziś na ekranie telewizorów całego świata leci ten sam serial a nam nie wolno trzymać się za ręce i popcorn staje w gardle. Scenariusz powinien zaspokoić wszystkich, którzy lubili nosić na biodrze wirtualne miotacze ognia i spopielać wirtualnych wrogów. Trup ściele się gęsto. Trupie dywany utkane są z nas samych i naszych bliskich.

Trzeba spojrzeć na to wszystko szeroko, panoramiczne. Mieliśmy piękne życie. Trzeba być wdzięcznym. Jeśli więcej nie będzie nam dane, przynajmniej odejdziemy z uśmiechem.

Generalnie było pięknie. Excelsior!

Jolanta Saacewicz

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Czarnobyl po 40 latach. Powrót do miasta widma

  2. 2

    „Cud w Polsce”. Świat odkrył historię Mai. Łatwogang zebrał ponad 250 milionów złotych

  3. 3

    Oświadczenie zespołu Big Cyc w związku z bezprawnym wykorzystaniem utworu przez TVP Info

  4. 4

    Ks. Stanisław Walczak do Beaty Mazurek: Swoim „ćwierkaniem” przemieniła Pani żałobę w walkę z porządnymi, uczciwymi ludźmi, w odwet, w zemstę…

  5. 5

    Wstrząsające zdjęcia, które długo pozostaną w pamięci

Exit mobile version