Szukaj w serwisie

×
18 stycznia 2026

Piers Morgan: Wielka Brytania powinna odkupić Amerykę. W końcu kiedyś do nas należała

Jedno zdanie wystarczyło, by rozgrzać debatę po obu stronach Atlantyku do czerwoności. Gdy Donald Trump ponownie rozkręcił spór o Grenlandię i dołożył do tego groźbę potężnych ceł uderzających w europejskich sojuszników, Piers Morgan nie bawił się w dyplomację. Brytyjski showman odpalił na platformie X ripostę, która w kilka godzin stała się symbolem oporu wobec „biznesowego” stylu uprawiania polityki: „Wielka Brytania powinna odkupić Amerykę. W końcu kiedyś do nas należała”. To żart, który w genialny sposób punktuje logikę świata sprowadzonego do tabel w Excelu i bezwzględnych deali.

Wojna o Grenlandię: 10-procentowe taryfy i groźba eskalacji

W tle tego internetowego starcia nie stoją jednak wyłącznie memy, lecz realne i bardzo wysokie stawki. Wydarzenia z 17 i 18 stycznia 2026 roku postawiły Europę w stan gotowości. Biały Dom oficjalnie zagroził wprowadzeniem 10-procentowych taryf na kluczowe sektory europejskich gospodarek, w tym Wielkiej Brytanii, z zapowiedzią ich podniesienia do aż 25 procent od czerwca. Warunek Trumpa jest prosty i brutalny: albo Dania i sojusznicy „dogadają się” w sprawie statusu Grenlandii, albo transatlantycki handel czeka trzęsienie ziemi.

Wspólna odpowiedź europejskich stolic była wyjątkowo szybka i stanowcza. Liderzy potępili to, co nazwali wprost „szantażem”, i zapowiedzieli uruchomienie unijnych narzędzi antyprzymusowych. Rząd w Londynie również nie pozostawił złudzeń, podkreślając, że przyszłość autonomicznej wyspy nie jest i nigdy nie będzie przedmiotem negocjacji handlowych. To właśnie w tej dusznej atmosferze Morgan postanowił obrócić lornetkę i sparodiować transakcyjny język Waszyngtonu. Skoro administracja Trumpa uważa, że suwerenne terytoria można wyceniać i kupować, to Morgan logicznie pyta: czy USA też można wziąć „z powrotem”?

Satyrą w logikę transakcji: Dlaczego Piers Morgan uderzył tak celnie?

Riposta brytyjskiego dziennikarza zadziałała tak mocno, ponieważ dotknęła sedna problemu, jakim jest traktowanie sojuszy jak subskrypcji, które można odciąć w razie braku „płatności” w naturze. Morgan, który w przeszłości bywał oskarżany o nadmierną sympatię do trumpizmu, tym razem uderzył w sam fundament tej polityki. Sprowadzenie geopolityki do prostego rachunku zysków i strat podkopuje nie tylko stabilność rynków, ale przede wszystkim spójność NATO w kluczowym regionie Arktyki. Żart o odkupieniu kolonii działa tu jak lustro, pokazując absurd mowy o „kupowaniu” suwerenności w świecie opartym na porządku prawnym.

Wykorzystanie historii przez Morgana to oczywiście prowokacyjny skrót myślowy. Trzynaście kolonii było brytyjskich do 1776 roku, a ogromne połacie kontynentu należały do Francji czy Hiszpanii, nie wspominając o prawach rdzennych narodów. Jednak autor wpisu nie zamierzał pisać podręcznika do historii i użył jej jak igły do przebicia balonu amerykańskiego patosu. Jego pointa nie jest realną propozycją polityczną, lecz brutalną demaskacją języka, który myli mapę świata z katalogiem nieruchomości komercyjnych.

Londyńska arytmetyka ryzyka i realna cena politycznego spektaklu

Z perspektywy Downing Street sytuacja jest daleka od żartu. To równanie z wieloma niewiadomymi, w którym po jednej stronie mamy relacje z najważniejszym partnerem handlowym, a po drugiej realne koszty, jakie poniosą brytyjskie firmy i konsumenci po 1 lutego, jeśli dodatkowe stawki celne wejdą w życie. Policzek wymierzony Trumpowi przez Morgana jest więc dzwonkiem alarmowym dla opinii publicznej. Pod błyskotliwą ironią kryje się bowiem pytanie o to, ile ostatecznie zapłacimy za te geopolityczne igrzyska.

W epoce, w której wszystko próbuje się wycenić i wystawić na licytację, ironia okazuje się najskuteczniejszym narzędziem oporu. Piers Morgan jednym zdaniem porozcinał pozę „wielkiego negocjatora” i przypomniał światu, że istnieją wartości, których nie da się kupić, sprzedać ani oclić – nawet za 25-procentową stawkę taryfową.

DF, thefad.pl 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
 

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję
Exit mobile version