Lech Wałęsa o wyroku sądu apelacyjnego vs. Wałęsa-Kaczyński

Czas czytania: 2 min
Lech Wałęsa, Jarosław Kaczyński. Fot. źródło: dw.de

Odnośnie Wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który zapadł w dniu dzisiejszym, uważam że Sąd ocenił dowody w tej sprawie niewszechstronnie, nie uwzględniając faktów mi znanych, o których mówiłem na rozprawie. Nie może być tak, że moje słowa o rozmowie braci Kaczyńskich w dniu Katastrofy Smoleńskiej będą traktowane jako naruszenie dóbr osobistych Pana Kaczyńskiego, gdy przecież ja nie miałem zamiaru Pana Kaczyńskiego obrażać. Wypowiadałem tylko swoje opinie, bo znałem Kaczyńskich długo i wiedziałem kto kim kierował. Jak mogły moje wypowiedzi obrazić Jarosława Kaczyńskiego skoro on dobrze wiedział, że chodziło mi o krytykę sytuacji, w której osoba bez funkcji państwowych kieruje Państwem i między innymi kierowała Prezydentem RP. Sąd tych kwestii nie wziął pod uwagę, dlatego wydał taki błędny wyrok. Nie dam sobie zamknąć ust! Będę skarżył ten wyrok do Sądu Najwyższego, a jak będzie trzeba, to do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Smutne jest jednak to, że Sąd w Polsce chce ograniczać swobodę wypowiedzi na tematy polityczne. I to, co do wypowiedzi tak istotnych, ostrzegających Naród.

Gdańsk, dnia 22 lipca 2019 roku

Lech Wałęsa

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    AI Act: kiedy trzeba ujawnić użycie sztucznej inteligencji?

  2. 2

    Jolanta Saacewicz: Już nikt w Polsce nie powinien kłaść się spać spokojnie. Nasz dom zabrali faszyści

  3. 3

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  4. 4

    Dlaczego muzułmańskie kobiety zasłaniają twarz? Czy nikab to faktycznie wymóg religii?

  5. 5

    Czy istnieje pojęcie odpowiedzialności zbiorowej wśród uczniów

Exit mobile version