Krzysztof Skiba: W Jordanowie trwa koszmar. Dzieci są torturom ku zadowoleniu modlących się siostrzyczek

W Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem od lat trwa koszmar. Prowadzące ośrodek siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną.
Czas czytania: 4 min
W Jordanowie siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną
W Jordanowie siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną

Krzysztof Skiba

W Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem od lat trwa koszmar. Prowadzące ośrodek siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną.

 

Kościół katolicki ma dziwny stosunek do dzieci. Z jednej strony walczy o te nienarodzone i zmusza kobiety do rodzenia, nawet gdy płód ma znaczne wady genetyczne i nie ma szansy na przeżycie, a z drugiej strony, jak już dziecko się urodzi to kościół otacza go opieką i tu dopiero zaczyna się prawdziwy horror.

Portal Wirtualna Polska ujawnił praktyki w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem, prowadzonym przez siostry zakonne. Przebywają tam dzieci, które poddane są torturom fizycznym i psychicznym ku zadowoleniu siostrzyczek modlących się do Pana Jezusa. Dzieci są bite, wyzywane, a bywa, że przywiązywane do łóżek.

Co ciekawe to tę placówkę wychowawczą opisała wiele lat temu Kora Jackowska w swych wspomnieniach. Kora przebywała tam pięć lat. Opisywała jak siostry zakonne znęcały się nad dzieciarnią. Do normalnych praktyk należało bicie, wyzywane i smarowanie odchodami dzieci, które narobiły w majtki.

Minęło 60 lat od tych wydarzeń, gdy wokalistka Maanamu miała wątpliwą przyjemność doznać miłości od personelu Kościoła katolickiego.

Tradycja jak widać zobowiązuje i dalej mają tam miejsce niecne praktyki. Gdzie jest państwo polskie? Gdzie są urzędy sprawujące kontrolę nad tego typu placówkami?

Po ukazaniu się materiału w Wirtualnej Polsce kontrola wreszcie się zjawiła, a dwie najbardziej krewkie siostrzyczki mają postawione zarzuty prokuratorskie.

Myślę, że to nie jest odosobniony przypadek, bo takie ekstremalne zdarzenia w sierocińcach i domach pomocy prowadzonych przez osoby kościelne miały już miejsce, co opisała Justyna Kopińska w słynnej książce o siostrze Bernadettcie.

W Kanadzie sierocińce prowadzone przez lata pod nadzorem Kościoła katolickiego, były oazą patologii i pedofilii. Dzieci tam nie tylko bito, ale także masowo gwałcono i zabijano. Do dziś odkryto 2500 grobów zabitych dzieci w tych ośrodkach. I szukają dalej. Kanada wypłaca milionowe odszkodowania byłym pensjonariuszom tych sierocińców.
Uważam, że w Polsce Kościół też powinien płacić poszkodowanym za cierpienie i straty moralne. Powinien płacić, a państwo powinno trzymać dzieci możliwie z dala od takich placówek, bo jak widać to nie odosobnione przypadki, a smutna reguła.

Może gdyby jakiś kurator przeczytał książkę Kory, to takich przykrych sytuacji już by w przyszłości nie było.

Krzysztof Skiba

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Wojciech Lemański do Ministra Zdrowia: Człowieku nie brnij w to bagno!

  2. 2

    Nawrocki nie spotka się z Macronem. Pałac oskarża Tuska, rząd zaprzecza

  3. 3

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  4. 4

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  5. 5

    Dariusz Stokwiszewski: Mr Frans Timmermans – Vice President of the European Commission

Exit mobile version