Reset po brexicie przyspiesza. Londyn nie chce wracać do UE, ale chce odzyskać korzyści z bliskiej integracji

Czas czytania: 3 min
Fot. Franz Wender / Unsplash

Wielka Brytania nie zamierza cofać brexitu, ale coraz wyraźniej szuka sposobu, by odzyskać część korzyści wynikających z bliskich relacji z Unią Europejską. Rząd Andy’ego Burnhama chce przyspieszyć rozmowy z Brukselą, a w brytyjskiej debacie pojawił się pomysł powiązania dostępu do unijnego rynku towarowego z większym zaangażowaniem Londynu w bezpieczeństwo Europy.

Nie jest to jednak oficjalna oferta Unii Europejskiej. „The Telegraph” podał, że taki plan przedstawił premierowi były konserwatywny poseł Nick Boles. Jego koncepcja zakłada, że Wielka Brytania mogłaby uzyskać bliższy dostęp do rynku towarowego UE, a w zamian silniej powiązać swoje możliwości obronne, w tym odstraszanie nuklearne, z bezpieczeństwem kontynentu.

Londyn chce korzyści z integracji, ale bez cofania brexitu

Hamish Falconer, minister odpowiedzialny za relacje europejskie, zapowiada bardziej ambitne rozmowy z Brukselą. Jednocześnie rząd podtrzymuje najważniejsze „czerwone linie” Partii Pracy: Wielka Brytania nie planuje powrotu do całego jednolitego rynku, unii celnej ani pełnej swobody przepływu osób.

Nie oznacza to jednak, że Londyn chce utrzymywać dotychczasowy dystans wobec UE. Brytyjski rząd szuka porozumienia w sprawie usług, mobilności pracowników, wzajemnego uznawania kwalifikacji i ograniczania barier w handlu. Coraz wyraźniej widać więc, że stawką nie jest powrót do Unii, lecz znalezienie sposobu na możliwie bliską współpracę bez ponownego członkostwa.

Rynek towarowy za bezpieczeństwo Europy?

Według „The Telegraph” Nick Boles przedstawił premierowi propozycję, zgodnie z którą Wielka Brytania miałaby zabiegać o udział w jednolitym rynku w zakresie towarów bez przywracania pełnej swobody przepływu osób. W zamian Londyn miałby rozszerzyć swoje zaangażowanie w bezpieczeństwo Europy, w tym poprzez brytyjskie zdolności odstraszania nuklearnego. Wielka Brytania jest jednym z dwóch europejskich państw posiadających broń jądrową.

Propozycja Bolesa nie jest uzgodnionym planem brytyjskiego rządu ani oficjalną ofertą Unii Europejskiej. Reuters informował w maju 2026 roku, że brytyjski rząd analizował możliwość stworzenia rozwiązania zbliżonego do wspólnego rynku towarowego z UE. Bruksela nie zaakceptowała wówczas takiego wariantu w proponowanej formie.

Londyn i Bruksela rozszerzają współpracę po brexicie

Proces zbliżenia z Unią Europejską rozpoczął się jeszcze za rządów Keira Starmera. Londyn i Bruksela prowadziły rozmowy o ograniczeniu barier w handlu żywnością, współpracy przy systemach handlu emisjami oraz programie mobilności młodych ludzi.

Negocjacje w części tych obszarów nadal trwają. Spory dotyczą między innymi warunków programu, który miałby umożliwić młodym Brytyjczykom i obywatelom UE czasową pracę i pobyt po obu stronach kanału La Manche.

Po zmianie premiera przesunięto również planowany na lipiec kolejny szczyt Wielka Brytania–UE. Nowy rząd zapowiada przyspieszenie rozmów i rozszerzenie współpracy poza kwestie handlowe.

Londyn deklaruje zainteresowanie współpracą z Unią w sprawach bezpieczeństwa, obrony i technologii. Rząd Burnhama nie zapowiada jednak powrotu Wielkiej Brytanii do UE ani rezygnacji z najważniejszych założeń polityki przyjętej po brexicie.

Obecne rozmowy koncentrują się więc na tym, w jakich obszarach Wielka Brytania i Unia Europejska mogą zacieśnić współpracę bez ponownego członkostwa Londynu we Wspólnocie.

Źródła: GOV.UK, „The Telegraph”, Reuters, „The Guardian”

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Krzysztof Skiba: Matoły historyczne

  2. 2

    Nagość bez skrępowania. Dlaczego w Niemczech to nikogo nie dziwi?

  3. 3

    Dlaczego muzułmańskie kobiety zasłaniają twarz? Czy nikab to faktycznie wymóg religii?

  4. 4

    Ten pilot w powietrzu spędził ponad 25 tys. godzin. Oto jego opinia na temat katastrofy smoleńskiej

  5. 5

    Brzuch po 40. to nie lenistwo. Dlaczego z wiekiem rośnie?