Premier Theresa May podpisuje właśnie list uruchamiający Brexit

Czas czytania: 2 min

Jak podaje BBC, Premier Theresa May podpisuje właśnie list uruchamiający Brexit - art.50 Traktatu Lizbońskiego.

"Jestem zdeterminowana, aby podczas negocjacji uzyskać jak najlepszą ofertę dla każdej osoby w tym kraju".

"Wszyscy chcemy zobaczyć, że Wielka Brytania jest silniejsza niż obecnie. Wszyscy chcemy kraju sprawiedliwego, aby każdy miał szansę na sukces.
"Wszyscy chcemy narodu, który jest bezpieczny dla naszych dzieci i wnuków. Wszyscy chcemy żyć w prawdziwie globalnej Brytanii, która wychodzi i tworzy relacje z starymi przyjaciółmi i nowymi sojusznikami na całym świecie.

"To ambicje planu rządu dla Wielkiej Brytanii".
"Jesteśmy wielką unią ludzi i narodów z dumą i wspaniałą przyszłością.

"A teraz, kiedy podjęto decyzję o opuszczeniu UE, nadszedł czas, aby się spotkać".
- powiedziała Premier Theresa May.

List ten ma zostać oficjalnie doręczony na ręce Przewodniczącego Rady Europy Donalda Tuska, jutro około godziny 12.30, przez brytyjskiego ambasadora przy Unii Europejskiej Sir Tima Barrowa. W tym samym czasie Premier w Izbie Gmin wyda oświadczenie, potwierdzające dwuletnie odliczanie do terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE jest w toku.

W ciągu najbliższych dwóch lat, zostaną uzgodnione zasady i warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię UE, oraz jej współpracy z państwami członkowskimi.  Według planu, Wielka Brytania  wyjedzie z Unii w  dniu 29 marca 2019 roku.

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Kiedy dolegliwości kręgosłupa i układu nerwowego wymagają interwencji specjalisty?

  2. 2

    Banksy zdemaskowany. Reuters ujawnił tożsamość najbardziej tajemniczego artysty świata

  3. 3

    Przełom w bateriach litowych. Globalny wyścig o baterie nowej generacji właśnie przyspieszył

  4. 4

    Wyborczy rok 2024. Największe zagrożenie istnieje w Ameryce. Czy populistyczny mechanizm zostanie wprawiony w ruch?

  5. 5

    Dariusz Stokwiszewski: Polsce zagraża powrót do „stalinowskiego wzorca” wymiaru sprawiedliwości

Exit mobile version