MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA I KONIEC
FRA Francja 3
IRQ Irak 0
GRUPA I KONIEC
NOR Norwegia 3
SEN Senegal 2
GRUPA J KONIEC
JOR Jordania 1
ALG Algieria 2
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA C
MAR Maroko
HAI Haiti
GRUPA C
SCO Szkocja
BRA Brazylia
GRUPA A
CZE Czechy
MEX Meksyk
GRUPA A
RSA RPA
KOR Korea Płd.
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URY Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Rafał Sulikowski: Poznajmy… Iran. O nowej książce Aleksandry Chrobak

Czas czytania: 5 min
Fot. Fragment okładki “Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” Aleksandry Chrobak

Rafał Sulikowski

Opis Iranu nie jest stereotypowy - ani nie przesłodzony, jak w folderach turystycznych ani nie podręcznikowy, jak w Wikipedii, gdzie poznajemy tylko ogólny zarys problematyki. Głównym przesłaniem książki są powolne, acz systematyczne i systemowe zmiany w społeczeństwie irańskim.


Polska kultura i nasza wiedza o świecie pozostawiają obecnie wiele do życzenia. Polonocentryzm ma się podczas obecnych rządów bardzo dobrze.

Mimo że możemy wyjechać do prawie wszystkich krajów świata, zazwyczaj ograniczamy się do europejskich. Jeśli zaś jedziemy, to nie bardzo rozumiemy inne kultury, więc popełniamy stale jakieś faux-pas, gafy i niezręczności w kontaktach z pozaeuropejskimi narodami. Próbuje ten stan rzeczy zmienić Aleksandra Chrobak, z wykształcenia iranistka, religioznawczyni i polonistka, z pasji i zamiłowania wzięta podróżniczka, która właśnie Iran wybrała jako cel swoich wielokrotnych wojaży.

Książka “Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” to bardzo dobra literacka inwestycja do naszej biblioteczki domowej, zwłaszcza gdy ktoś planuje podróż do Iranu. Bez wcześniejszej lektury choćby tylko tej pozycji, lepiej się nie wybierać. Tym bardziej że nie jest to typowy reportaż à la Kapuściński, lecz bardzo “odkuchenna”, skupiona na niepisanych i niespisanych nigdzie uwagach o obyczajach, konwenansach, zwyczajach i pożądanym sposobie zachowania się w kraju, który kojarzy się nam potocznie z brakiem kultury.

A jest, jak pokazała Chrobak, dokładnie przeciwnie - w porównaniu z irańską, nasze kultury europejskie są bardzo zubożone i wręcz prostackie. Tam czuje się magię, powiew lekkości lotów na perskich dywanach i dreszcz obcowania ze specyficznym klimatem kraju, w którym podobno kiedyś zakładano rajskie ogrody.

Kiedy słyszymy nazwę kraju “Iran”, automatycznie myślimy o tyranii religijnej, zwłaszcza wobec kobiet oraz zagrożeniu nuklearnym ze strony tego kraju. Poza stereotypami niewiele więcej wiemy o tym mezopotamskim regionie, podobnie jak o pozostałych krajach tego regionu i okolic. Dlatego tak ważne było, aby ktoś zajął się w Polsce tym tematem, a uczyniła to Aleksandra Chrobak, autorka wcześniejszego bestselleru “Beduinki na Instagramie”.

Autorka ma szczególne kompetencje, aby pisać na ten temat - studiowała nie tylko iranistykę, ale i polonistykę oraz religioznawstwo w Krakowie, skąd wyjechała zwiedzać Iran. Opanowała język perski, dzięki czemu mogła swobodnie rozmawiać z ludźmi z tego kraju.

Opis Iranu nie jest stereotypowy - ani nie przesłodzony, jak w folderach turystycznych ani nie podręcznikowy, jak w Wikipedii, gdzie poznajemy tylko ogólny zarys problematyki. Głównym przesłaniem książki są powolne, acz systematyczne i systemowe zmiany w społeczeństwie irańskim.

Stereotyp zachodni, który każe postrzegać Iran jako islamski “ciemnogród” jest tylko częściowo prawdziwy: oczywiście istnieją środowiska konserwatywne, a nawet skrajnie radykalne, podkręcane przez ortodoksyjnych mułłów, którzy grzmią na zgniły Zachód i gromią nowe trendy w ubieraniu się.

Właśnie modzie poświęca autorka najwięcej miejsca. Niegdyś jednobarwne, w czerni wszechobecnych czadorów, dziś społeczeństwo irańskie barwnieje - zwłaszcza młodzież ma gdzieś zalecenia mułłów i ubiera się coraz bardziej wzorując się na zachodnich trendsetterkach.

Pisarka buduje narrację osobistą. Wszędzie była osobiście i wszystko, co opisuje zna z osobistego widzenia i bezpośrednich rozmów z napotykanymi w irańskich miastach Irańczykami.

Umiejętność zachowania się w Iranie jest papierkiem lakmusowym relacji społecznych. Irańczycy są niezwykle przyjaźni i grzeczni, czasem graniczy to ze sztucznością i dobrym aktorstwem, ale tego wymaga wielowiekowa tradycja etykiety. Wywodzi się jeszcze z czasów dworskich oraz współczesnej sztuki dyplomacji.

Jak mawiał Goethe, “wer den Dichter will verstehen, muss in Dichter’s Lande gehen”, czyli “aby poznać poetę, trzeba poznać jego kraj rodzinny”. Tak właśnie robi Chrobak, która opanowała pisane i niepisane obyczaje, tak, że rzadko popełnia gafy, które na początku z powodu różnic kulturowych są nieuniknione. Cóż, człowiek uczy się na błędach i bardzo dobrze.

Książka napisana jest i wydana przez wydawnictwo “ZNAK” bardzo profesjonalnie, stylistycznie wirtuozowska, tak, że co chwila uczymy się nowych słówek irańskich i staroperskich i obcujemy z naprawdę niedocenioną kulturą, która przedstawiana jest w mediach zachodnich po prostu kłamliwie i to w sposób celowy i zaplanowany.

Iran czeka na dalsze odkrycie, bo można być pewnym, że na jednej książce się nie skończy.

Warto zapamiętać nazwisko pisarki, bo pisze rewelacyjnie, a przy tym przeczytać może ją i profesor uniwersytetu, jak i średnio rozgarnięty dwunastolatek i obydwaj na tym wiele skorzystają. Naprawdę warto.

 

Rafał Sulikowski

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  5. 5

    9 miesięcy ciąży w zaledwie 4 minuty [3D Video]

Exit mobile version