MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E KONIEC
ECU Ekwador 2
GER Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
CUW Curaçao 0
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F KONIEC
TUN Tunezja 1
NED Holandia 3
GRUPA F KONIEC
JPN Japonia 1
SWE Szwecja 1
GRUPA D KONIEC
TUR Turcja 3
USA USA 2
GRUPA D KONIEC
PAR Paragwaj 0
AUS Australia 0
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URY Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Adam Mazguła: Najgorsze miało dopiero nadejść

18 maja 1944 r. po pół rocznych walkach o wzgórza innych nacji, Polacy zdobyli Monte Cassino. Okupili to zwycięstwo ponad tysiącem zabitych i ponad trzema tysiącami rannych, z których wielu jeszcze miesiącami umierało w szpitalach. Wiedzieli już o zdradzie aliantów w Teheranie i chcieli przypomnieć o Polsce możnym tego świata.
Czas czytania: 5 min
Bitwa o Monte Cassino. Polacy na „Widmie” 18 maja. Fot. wikipedia

Adam Mazguła

18 maja 1944 r. po pół rocznych walkach o wzgórza innych nacji, Polacy zdobyli Monte Cassino. Okupili to zwycięstwo ponad tysiącem zabitych i ponad trzema tysiącami rannych, z których wielu jeszcze miesiącami umierało w szpitalach. Wiedzieli już o zdradzie aliantów w Teheranie i chcieli przypomnieć o Polsce możnym tego świata.

Żołnierz zwyciężył! I pomaszerował oddać się w łaskę wrogów. Jakie to głupie i świadczące o braku w Polsce oddanych narodowi elit politycznych.

18 maja 1944 r. po pół rocznych walkach o wzgórza innych nacji, Polacy zdobyli Monte Cassino. Okupili to zwycięstwo ponad tysiącem zabitych i ponad trzema tysiącami rannych, z których wielu jeszcze miesiącami umierało w szpitalach. Wiedzieli już o zdradzie aliantów w Teheranie i chcieli przypomnieć o Polsce możnym tego świata.

Tymczasem w imieniu ZSRR, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych ustalono nową granicę wschodnią Polski i ZSRR na tak zwanej linii Curzona. Tak Polska utraciła Kresy Wschodnie na rzecz Związku Radzieckiego. Na prośbę prezydenta Roosevelta, liczącego na głosy Polonii amerykańskiej, utajniono postanowienia wielkiej trójki w kwestii polskiej.

Większość żołnierzy Andersa pochodziła ze wschodnich terenów przedwojennej Polski. Żołnierze 2. Korpusu Polskiego walczyli o zmianę podejścia do ich spraw przez aliantów. Pokazali bohaterstwo i skuteczność w walce. Zawiedli politycy.

Najgorsze miało dopiero nadejść

W Jałcie Churchill i Roosevelt uznali zgodność działań NKWD z konwencją dotyczącą prowadzenia wojny na lądzie – w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, spokoju i porządku na tyłach Armii Czerwonej na terytorium Polski. Tak sojusznicy dali Stalinowi carte blanche na siłowe zniszczenie podziemia zbrojnego – przede wszystkim Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych.

Roosevelt zapewnił Stalina, że Stany Zjednoczone nigdy nie będą popierać tymczasowych władz polskich, które byłyby wrogie jego interesom. To była zdrada, okupiona więzieniami, śmiercią i wywózkami na Syberię wielu patriotów polskiego podziemia.

Odsunięto od dalszych walk polskie oddziały na zachodzie. Nie zaproszono nawet na zachodnie parady zwycięstwa walczących przedstawicieli 220 tys. Polskiej Armii na zachodzie i to wszystkich rodzajów wojsk.

Dziś politycy sprzedają Polskę przy błyskach fleszy. PiS-owski rząd "podłej zmiany" i „polskiego jadu” łamie wszelkie demokratyczne zasady państwa prawa i kpi z naszej historii.

Kaczyński z ePiSkopatem dzielą polską krew, która była przelewana na wszystkich frontach walki o niepodległość ojczyzny. Kpią z honoru żołnierza. Jednocześnie zapowiadają ofensywę nauki historii w treści rozumianych przez wybitnych historyków Kaczyńskiego, którzy czytali o Katyniu z przedwojennych książek, a walczących żołnierzy nazywają bandytami.

Domyślam się, że pewnie Katyń zastąpiony będzie Smoleńskiem, morderstwa Burego wzorem krzewienia narodowej wiary, a największym bohaterem narodu będzie Kaczyński.

Wojna to nie zabawa i przygoda dla młodych. To wszechobecna przemoc, śmierć, głód, gwałt, cierpienie i bezsilność. Dlatego każdy, kto, jak Kaczyński dzieli Polaków, ustawia ich naprzeciwko siebie i mówi, że to „ład”, spotka się tylko z moją pogardą.

Wszystkim żołnierzom, którzy walczyli z bronią w ręku za wolną ojczyznę - przesyłam wyrazy mojego głębokiego szacunku.

Cześć ich pamięci!

Politykom, dzielącym Polaków - wyrazy oburzenia, pogardy i odrazy.

Cmentarz wojskowy żołnierzy 2 KP w Casamassima. Tam spoczywają żołnierze, którzy umierali od ran odniesionych w walce pod Monte Cassino. Fot. Adam Mazguła

Tymczasem rakiety latają nad Polską, a politycy uprawiają politykę, zamiast bronić interesu narodowego. Syndrom zdrady tli się wciąż jeszcze. Oto Minister Obrony Narodowej oświadczył, że jego interes polityczny, a nawet jego ego jest ważniejsze od bezpieczeństwa Polski, od jedności narodowej, od wspólnoty obronnej.

Zdrada czai się nad Polską.

Potencjalni przeciwnicy już wiedzą, że PiS sprzeda Polskę, jeśli to jest w jego interesie politycznym. Na nic bogoojczyźniane wiece białoczerwonych, orły na koszulkach i Bóg, Honor, Ojczyzna. Okazuje się, że to tylko propagand dla omamienia Polaków.

Obawiam się, że w momencie zagrożenia Kaczyński ze swoim lokajem wazelinowym Błaszczakiem schowają się w jedynym schronie, a dywizje pancerne, lotnictwo i artyleria będzie bronić jego bunkra, a nie Polski. Tak przecież już jest, że w czasie pokoju 2,5 tys. policjantów broni jego domu, którego nikt nie atakuje, a Kaczyńskiego i tak tam nie ma.

Mam nadzieję, że już nigdy Polacy nie zagłosują na tego tchórza i jego mafię okupującą Polskę.

Niech nasza historia nas w końcu czegoś nauczy.

Czas na mądrość, a nie na pychę ciemnoty - Polsko!

4 czerwca jedziemy do Warszawy, walczyć o prawdę, demokratyczną Polskę i przyzwoitość.

Adam Mazguła

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  3. 3

    Ks. Stanisław Walczak: J. Kaczyński i abp. Jędraszewski cierpią na kompleks nicości

  4. 4

    Prof. Dudek o zwrocie orderu przez Zełenskiego. „Historia im tego nie wybaczy”

  5. 5

    Adam Mazguła: Panie Jaki, pańska wiarygodność popada właśnie w ruinę

Exit mobile version