Marta Lempart zarzuca Kaczyńskiemu, że zachęcał neofaszystów do przemocy

Marta Lempart uważa, że Unia Europejska powinna udzielić mocniejszego wsparcia protestującym Polkom. Zarzuciła Kaczyńskiemu, że zachęcał neofaszystów do przemocy.
Czas czytania: 3 min
Fot. Facebook / Marta Lempart

Jacek Lepiarz

Unia Europejska powinna udzielić mocniejszego wsparcia protestującym Polkom – uważa jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Marta Lempart. Zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu, że zachęcał neofaszystów do przemocy.

 

- Dostaję dziennie około 300 gróźb – telefonicznych, w formie SMS-ów lub e-maila oraz listownie. Wyprowadziłam się ze swojego domu, ponieważ mój adres został opublikowany i nie byłam bezpieczna. Od dwóch tygodni nie byłam w swoim mieszkaniu – powiedziała Marta Lempart w wywiadzie opublikowanym w środę wieczorem w internetowym wydaniu niemieckiego tygodnika „Die Zeit”.

- Gwałtowne kontrreakcje pokazują, że postępuję słusznie. Stałam się tak jakby tematem tytułowym wszystkich mediów rządowych – dodała 41-letnia działaczka.

Polacy są wściekli

- Ludzie są wściekli, ponieważ podczas kryzysu Covid-19, gdy załamuje się system ochrony zdrowia, szkolnictwa oraz gospodarka, co powinno być priorytetem, rząd prowadzi ofensywę przeciwko przerywaniu ciąży i prawom kobiet – tłumaczy Marta Lempart.

Liderka strajku zastrzegła, że chociaż uczestnicy protestów opowiadają się za świecką Polską, ich głównym wrogiem pozostaje rząd, a także policja i aparat ścigania, które „działają w interesie PiS, a nie w interesie państwa i obywatelek oraz obywateli”.

- Kaczyński w minionych tygodniach celowo zachęcał neofaszystów do przemocy i wzywał ich do obrony Polski. To nie jest jednak nasza walka. Zamiast kontrdemonstracji zorganizowaliśmy (11.11.2020) ośmiogodzinny event online: czyścimy fora i media społecznościowe z mowy nienawiści, zapraszamy do dyskusji ekspertów i piszemy wspólnie e-maile do rządu – powiedziała.

Bruksela robi zbyt mało

Zdaniem Marty Lempart, Unia Europejska i kraje członkowskie Wspólnoty powinny zainteresować się protestami w Polsce, ponieważ ich uczestnicy „walczą o europejskie prawa podstawowe”.

- Politycy UE rozmawiają z naszym represyjnym, kłamliwym, przestępczym rządem, zamiast posłuchać obywatelek i obywateli. W Parlamencie Europejskim odzywają się pojedyncze pozytywne głosy, lecz dzieje się zbyt mało, a jeśli, to za późno – oceniła krytycznie Marta Lempart.

Jej zdaniem Komisja Europejska powinna kontynuować postępowanie przeciwko Polsce w sprawie naruszenia praworządności, zamiast czekać „aż wszyscy znajdziemy się w więzieniu”. - Potrzebujemy ochrony przed policją i prokuraturą – dodała.

- Zaleczenie ran będzie zadaniem nowego rządu. Od tego są specjaliści, którzy znajdą jakieś rozwiązanie – powiedziała Marta Lempart, odpowiadając na pytanie, jak przeciwdziałać głębokim podziałom w polskim społeczeństwie.

- Bycie miłą lub mediacja nie są moim zadaniem. Jestem potrzebna, ponieważ jesteśmy na wojnie – podsumowuje rozmowę z „Die Zeit” liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Lubisz nasze artykuły? Podoba Ci się to co publikujemy? Polub nas na Facebooku >>

 

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

  2. 2

    Dieta MIND sprzyja odchudzaniu i wspiera pracę mózgu. Co jeść, a czego unikać?

  3. 3

    Poszukiwany Superbohater z Tottenham Court Road!

  4. 4

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  5. 5

    What next after North Korea’s 'ICBM test’ – diplomacy or armed confrontation?

Exit mobile version