MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA J KONIEC
ARG Argentyna 2
AUT Austria 0
GRUPA I KONIEC
FRA Francja 3
IRQ Irak 0
GRUPA I KONIEC
NOR Norwegia 3
SEN Senegal 2
GRUPA J KONIEC
JOR Jordania 1
ALG Algieria 2
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B
SUI Szwajcaria
CAN Kanada
GRUPA B
BIH Bośnia i Hercegowina
QAT Katar
GRUPA C
MAR Maroko
HAI Haiti
GRUPA C
SCO Szkocja
BRA Brazylia
GRUPA A
CZE Czechy
MEX Meksyk
GRUPA A
RSA RPA
KOR Korea Płd.
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Joe Biden cofnie część decyzji Trumpa. Spodziewane ocieplenie w stosunkach USA i UE

Styl polityki, który się wiązał z Trumpem, czyli pogarda dla faktów, zarządzanie polityką jak spółką akcyjną to było nieszczęście. Wszyscy wiemy, że to istniało już przed Trumpem i będzie też po nim. Trump odchodzi, ale trumpizm zostanie.
Czas czytania: 6 min
Fot. Twitter / @AMAR97737733

Joe Biden będzie zdecydowanie bardziej proeuropejskim prezydentem niż Donald Trump, co jest dobrą wiadomością dla UE. Eksperci spodziewają się, że za nowej administracji dojdzie do ocieplenia stosunków transatlantyckich. Stany wrócą m.in. do Światowej Organizacji Zdrowia, porozumienia paryskiego i wspierania NATO.

Europejscy przywódcy odetchnęli z ulgą

Joe Biden, który ma zostać dziś zaprzysiężony w Waszyngtonie, zapowiedział już cofnięcie części kontrowersyjnych decyzji Donalda Trumpa. Objęcie władzy przez nową administrację nie powinno jednak oznaczać większych zmian w stosunkach polsko-amerykańskich. Kluczowe interesy geostrategiczne między obydwoma krajami pozostają niezmienne.

– Wydaje się, że nowa administracja Joe Bidena radykalnie zmieni stosunek do amerykańskich sojuszów, szczególnie do Unii Europejskiej. I wróci na ścieżkę, gdzie to właśnie USA były wiodącym krajem na świecie w zakresie rozszerzania wolności gospodarczej, praworządności, praw człowieka, walki ze zmianą klimatu. To wszystko zostało cofnięte za czasów Trumpa i teraz powinno wrócić do normy. Podejrzewam, że wielu europejskich przywódców odetchnęło z ulgą, kiedy dowiedzieli się, że wygrał Joe Biden. To będzie powrót do normalności. Będzie można normalnie prowadzić rozmowy z amerykańskim prezydentem, tak jak to było za czasów Baracka Obamy – mówi agencji Newseria Biznes Roman Rewald, amerykański adwokat, prezes Centrum Mediacji Konfederacji Lewiatan.

Cofnięcie części kontrowersyjnych decyzji

Według amerykańskich mediów i oficjalnych zapowiedzi Bidena w pierwszych dniach sprawowania władzy zamierza on skupić się na walce z koronawirusem. Wśród priorytetów będzie też cofnięcie części kontrowersyjnych decyzji jego poprzednika, Donalda Trumpa. Nowy prezydent zapowiedział już m.in. powrót Stanów Zjednoczonych do Światowej Organizacji Zdrowia i porozumienia paryskiego. W zeszłym tygodniu Patricia Espinosa, sekretarz wykonawcza ONZ ds. zmian klimatu, wyraziła nadzieję, że USA szybko odbudują przywództwo i wrócą do pozycji lidera w tym obszarze.

– Nastąpi powrót do sojuszów międzynarodowych. Ponowne przystąpienie USA do układu paryskiego, wsparcie NATO i wsparcie Unii Europejskiej, które do tej pory było bardzo źle widziane w Waszyngtonie. Wydaje się też, że Stany Zjednoczone na nowo pójdą w kierunku rozszerzania wolności i swobód obywatelskich, jak i praworządności w świecie. Na to wszystko szykuje się również Departament Stanu, który zostanie prowadzony przez znakomitego fachowca w tym zakresie. Trzeba będzie m.in. odbudować dyplomację amerykańską, która została poważnie zdziesiątkowana podczas administracji Trumpa – mówi Roman Rewald.

Stosunki transatlantyckie, jakie znamy z przeszłości, nie będą takie same

Ocieplenia transatlantyckich stosunków spodziewa się też dr Marek Prawda, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Określa Bidena jako najbardziej proeuropejskiego prezydenta, jakiego Unia może sobie życzyć.

– Oczywiście nie ma powrotu do utraconego raju. Stosunki transatlantyckie w takiej postaci, jaką znamy z przeszłości, nie będą takie same. UE jest dzisiaj bardziej aktywna i samodzielna na scenie międzynarodowej. I o tym z Joe Bidenem pewnie będzie rozmawiało się znacznie lepiej niż z ustępującym prezydentem. Nie zwolni to Unii z nowych obowiązków, które wynikają z faktu, że świat się zmienił. Chiny są inne, mocniejsze, niż były jeszcze jakiś czas temu, mają większe aspiracje gospodarcze i polityczne. W jakiejś mierze to samo można też powiedzieć o Rosji. To będzie czas pracy nad nową postacią stosunków transatlantyckich – mówi.

Jak wskazuje, stosunek do polityki Chin i światowych relacji handlowych może okazać się testem dla amerykańsko-europejskich relacji. Po doświadczeniu pandemii COVID-19 UE będzie chciała odgrywać większą rolę przy narzucaniu zasad polityki handlowej na świecie. Szef Przedstawicielstwa KE w Polsce ocenia, że w nowej administracji amerykańskiej Unia z pewnością będzie miała obliczalnego i życzliwego partnera.

Trump odchodzi, ale trumpizm zostanie

– Mówi się, że ten styl polityki, który się wiązał z prezydentem Donaldem Trumpem, czyli pogarda dla faktów, zarządzanie polityką jak spółką akcyjną, prawo silniejszego, to było nieszczęście. Wszyscy wiemy, że to istniało już przed prezydentem Trumpem i będzie też po nim. Trump odchodzi, ale trumpizm zostanie. Nie zgadzam się jednak z tymi, którzy uważają, że odejście Trumpa niewiele zmieni. Otóż jest ogromna różnica, czy ten styl uprawiania polityki jest oficjalną polityką państwa, czy też nie – podkreśla dr Marek Prawda.

Sojusz polsko-amerykański jest naturalny i będzie trwał

Zdaniem Romana Rewalda zmiana prezydentury w USA nie pociągnie za sobą natomiast większych zmian w stosunkach polsko-amerykańskich. Kluczowe interesy geostrategiczne i obronne między obydwoma krajami pozostają niezmienne, niezależnie od tego, kto rządzi Polską i USA. Dlatego Stany najprawdopodobniej wciąż będą utrzymywać dobre relacje i ścisłą współpracę z Polską.

– Interesy narodu amerykańskiego i polskiego są bardzo zbliżone. Polska i USA są powiązane wieloma sojuszami, są uczestnikami tych samych umów międzynarodowych – mówi prezes Centrum Mediacji Konfederacji Lewiatan. – Dlatego sojusz polsko-amerykański jest naturalny i będzie trwał dalej. Żadne rządy, najbardziej nawet radykalne, nie są w stanie naruszyć tego oczywistego faktu, że Polska i Stany Zjednoczone mają wspólne interesy.

Ceremonia zaprzysiężeni

Ceremonia zaprzysiężenia nowego, 46. prezydenta USA Joe Bidena i jego zastępczyni, wiceprezydent Kamali Harris ma się odbyć w środę, 20 stycznia.

W związku z planowaną uroczystością i atakiem na Kapitol, do którego doszło dwa tygodnie temu, w Waszyngtonie wciąż obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa. Stacjonuje tam kilkanaście tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej z kilkudziesięciu stanów. Tym bardziej że przed zbrojnymi protestami w dniu zaprzysiężenia ostrzegało już FBI.

thefad.pl / Źródło: newseria

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Stała baza USA w Polsce. Co wiadomo o planach rządu

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy

  5. 5

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

Exit mobile version