Jesteś świadkiem strzelaniny? Nie uciekaj! Połóż się na ziemi i nie przyciągaj uwagi strzelającego

- Kiedy jesteśmy świadkami strzelaniny, a nie mamy się gdzie schować, połóżmy się na ziemi i nie ruszajmy, by nie przyciągać uwagi osoby strzelającej do tłumu - mówi PAP dr Krzysztof Karolczak, ekspert ds. terroryzmu.
- Coraz częściej mamy do czynienia z takimi zdarzeniami, jak piątkowe w Monachium. Okazuje się, że edukacja i świadomość zwykłych ludzi, jak się zachowywać w podobnych momentach, jest bardzo istotna. To już nie są zamachy bombowe, tylko bezpośrednio wymierzone przeciwko ludziom, przy użyciu broni palnej - powiedział Krzysztof Karolczak.
- Gdy dochodzi do strzelaniny, nie wolno uciekać - radza ekspert. - Ucieczka, obrócenie się plecami do osoby strzelającej, jeszcze do tego niezrównoważonej psychicznie, (a z taką prawdopodobnie mieliśmy do czynienia w Monachium) czasami potęguje u niej to, by właśnie strzelać do osoby uciekającej - podkreśla.
- Jeżeli nie ma się za czym schronić, to należy się położyć na ziemi i nie ruszać. Po to, żeby swoimi ruchami, biegiem, nie skierować na siebie uwagi strzelającego. Oczywiście w takich sytuacjach trudno mówić zachowaniu zimnej krwi. Myślę, że każdy powinien mieć jednak zakodowane z tyłu głowy, że w momencie, kiedy słyszy się strzały, to należy położyć się na ziemi, nie ruszać, by nie spowodować u sprawcy chęci strzelania do mnie - dodał
Źródło: Kurier PAP
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
„Cud w Polsce”. Świat odkrył historię Mai. Łatwogang zebrał ponad 250 milionów złotych
-
2
Czarnobyl po 40 latach. Powrót do miasta widma
-
3
Ks. Stanisław Walczak do Beaty Mazurek: Swoim „ćwierkaniem” przemieniła Pani żałobę w walkę z porządnymi, uczciwymi ludźmi, w odwet, w zemstę…
-
4
Wstrząsające zdjęcia, które długo pozostaną w pamięci
-
5
Włodzimierz Czarzasty w liscie do A. Dudy: Musiał Pan sobie, Panie Prezydencie, zdawać sprawę z tego, do czego prowadzi eskalacja agresji w przestrzeni publicznej