Chciała wypalić skręta żeby lepiej spać… Umarła

Czas czytania: 2 min

Gemma Moss była mamą  trójki dzieci. Umarła w swojej sypialni, po wypaleniu pół skręta marihuany który miał jej pomóc zasnąć. Jako pierwsza kobieta w Wielkiej Brytanii, umarła przez palenie marihuany.

 


Lekarze nie znaleźli żadnych nieprawidłowości w jej najważniejszych organach, ale poziom stężenia marihuany we krwii określili jako "umiarkowany do mocnego"

Koroner po uzgodnieniu z patologiem, wydał oświadczenie w którym przekonywał że to właśnie konopie był przyczyną śmierci - najprawdopodobniej powodując zawał mięśnia sercowego.

31-letnia Gemma Moss, przez rodzinę i znajomych została opisana jako pobożna, chodząca do kościoła osoba - którą dopadła depresja po rozpadzie związku oraz wykluczeniu jej najstarszego syna ze szkoły.

Lucy Dawe, z grupy antynarkotykowej "Cannabis Skunk Sense" powiedziała: "Ludzie myślą że skoro marihuana jest rośliną to zapewne nie jest niebezpieczna, ale to daje ludziom fałszywy obraz i złudne poczucie bezpieczeństwa"

Po upublicznieniu tej tragicznej wiadomości, głos zabrał również Peter Reynolds, działacz organizacji wspierającej legalizację marihuany  - jak stwierdził: "Nie jest w pełni wiarygodnym stwierdzenie jakoby czyjakolwiek śmierć mogła być przypisana paleniu marihuany"

 

Anna Frach

Źródło: Metro

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Romanowski w prorosyjskim Naddniestrzu. Chce wrócić, ale żąda listu żelaznego

  2. 2

    „Die Welt” z zachwytem o Polsce. Czysta, bezpieczna i zamożna

  3. 3

    Krzysztof Skiba: świat uległ zezwierzęceniu. Barany głosują, świnie dorwały się do koryta

  4. 4

    Czym pokolenie 20-latków różni się od swoich rodziców?

  5. 5

    Andrzej Duda o szczepieniach aktorów: dla PiS to prezent od tych elit, jeśli można ich w ogóle nazwać elitą