Andrzej Saramonowicz: „Wykluczeni”

Czas czytania: 2 min

Andrzej Saramonowicz

Przeszło sześć milionów Polaków triumfujących po ostatnim zwycięstwie PiS-u, byłoby niezmiernie zadziwionych, wiedząc, że w internetach garstka herosów sprawiedliwości społecznej, biadoli nad ich losem i nazywa "wykluczonymi".

Zdumienie z pewnością by się zwiększyło, gdyby rzekomi wykluczeni usłyszeli, że o ich wykluczeniu prawią zwolennicy partii, której wszyscy kandydaci zdobyli w całym kraju tyle samo głosów, ile jedna Beata Szydło w Małopolsce.

A już z pewnością zadziwienie osiągnęłoby stan zenitalny, gdyby ktoś tym, którzy cieszą się, że są najsilniejsi i jest ich najwięcej, objaśnił, że owa partia, co to jej nikt w skali kraju nie popiera, więc regularnie ląduje poniżej progu, a także ci wszyscy jej zatroskani entuzjaści, którzy spać nie mogą z powodu cudzych wykluczeń, nazywają się - ojapierdole, sam w to nie mogę uwierzyć! - Razem.

Andrzej Saramonowicz

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Twoja kondycja w liczbach: ile pompek powinieneś zrobić w swoim wieku?

  2. 2

    Andrzej Lepper o tym jak niszczył go Jarosław Kaczyński (materiał filmowy)

  3. 3

    Według szacunków PiS z Wielkiej Brytanii do Polski wróci kilkaset tysięcy emigrantów

  4. 4

    Jesteś pewien, że to, co publikujesz w internecie, jest zgodne z prawem?

  5. 5

    Dom zgodny z zasadami Feng Shui – Zatrute strzały

Exit mobile version