Szukaj w serwisie

×

24 października 2017

Podatek od sprzedaży nieruchomości – jak go uniknąć?



Sprzedając nieruchomość stajemy przed wieloma wyzwaniami. Musimy zadbać nie tylko o sam obiekt sprzedaży i przebieg transakcji, ale także o zabezpieczenie uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Sprzedaż wiąże się z wieloma konsekwencjami, a jedną z nich jest konieczność zapłaty podatku od odpłatnego zbycia nieruchomości. Często jest to kwota niebagatelna, stanowiąca nawet do 20 % kwoty sprzedaży. Nie dziwi zatem fakt, że wiele osób szuka sposobu, aby uniknąć płacenia. Warto byśmy przyjrzeli się z bliska prawnie dozwolonym metodom.

Podatek od sprzedaży nieruchomości – jak go uniknąć?

Czas posiadania przedmiotu sprzedaży

Najprostsza zasada wynikająca z ustawy o zbyciu nieruchomości dotyczy czasu posiadania przedmiotu sprzedaży. Jeżeli chcemy wyzbyć się nieruchomości po upływie 5 lat od jej nabycia, to w świetle prawa jesteśmy zwolnieni z opłat podatkowych. Istotnym zastrzeżeniem jest sposób liczenia lat. Nie chodzi tu bowiem o lata w klastycznym rozumieniu, ale o lata podatkowe. W związku z tym, nieruchomości sprzedawane w 2017 roku są wolne od opodatkowania, jeżeli były nabyte najpóźniej w roku 2011.

Drugim sposobem pozwalającym uniknąć płacenia podatku jest wyliczenie dochodu ze sprzedaży. Świadczenie podatkowe naliczany jest od kwoty jaką zyskujemy wyzbywając się nieruchomości. Na dochód składa się różnica kosztów i ceny sprzedaży. Jeżeli dochód jest duży, musimy liczyć się z dziewiętnastoprocentowym podatkiem dochodowym. Jeżeli jednak nasz dochód jest równy zero złotych lub ponieśliśmy więcej wydatków, to podatek nas nie obowiązuje.

Gdy czas goni

Są jednak sytuacje, gdy śpieszy nam się ze sprzedażą, a po obliczeniu dochodu podatek zostanie naliczony. W takim wypadku jedynym rozwiązaniem jest zwolnienie związane z wydatkowaniem środków ze sprzedaży nieruchomości na nowy cel mieszkaniowy. W tym celu musimy w ciągu 2 lat od sprzedaży nieruchomości przeznaczyć zarobione środki na zakup nieruchomości mieszkalnej. W takim wypadku podatek jest pomniejszony o wielkość wydanej kwoty; analogicznie: wydanie 100 000 z 500 000 obniża podatek o 20 %. Jeżeli decydujemy się na taki krok, to należy powiadomić o tym Urząd Skarbowy. W tym celu podczas składania rozliczenia podatkowego po sprzedaży nieruchomości należy złożyć deklarację PIT-39. Aby skorzystać z tego rozwiązania należy przeznaczyć otrzymane środki na zakup mieszkania, domu, działki budowlanej lub na rozbudowę, remont, przebudowę własnej nieruchomości mieszkalnej. Istnieje również zapis pozwalający wydać pieniądze zarobione na sprzedaży na spłatę kredytu zaciągniętego na wyżej wymienione cele. Niestety, Urząd Skarbowy bardzo często nie uznaje tego sposobu, jeżeli przedmiotem sprawy jest kredyt zaciągnięty na sprzedaną nieruchomość.

Wysoki podatek od odpłatnego wyzbycia się nieruchomości może skutecznie odstraszyć potencjalnych sprzedających. Należy więc przeanalizować własną sytuację i skorzystać z jednej z opcji przewidzianych przez prawo. Przy wszelkich wyliczeniach należy jednak pamiętać, że to podatnik nalicza sobie należności i niezgłoszenie jakichkolwiek działań w tym względzie może wiązać się z koniecznością spłaty wysokich odsetek za zwłokę w spłacie. A tego w szczególności należy się wyzbywać.

 

Autor: Ilona Buchalska. Artykuł powstał we współpracy z serwisem kaliszewska.pl.

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





25 sierpnia 2017

Ceny mieszkań w Warszawie – gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej?



Warszawa znajduje się na szczycie listy najdroższych mieszkań w całym kraju. Gdy chcemy zakupić lokum w stolicy, musimy przygotować się nawet na trzykrotnie wyższy wydatek niż w innych częściach Polski. Oczywiście, różnice cenowe dotyczą też poszczególnych obszarów Warszawy. Gdzie możemy kupić swoje „M” najtaniej, a gdzie najdrożej?

Ceny mieszkań w stolicy oscylują wokół 6-7 tysięcy za metr kwadratowy. To znacznie więcej niż w innych miastach w kraju. Podobne ceny dotyczą tylko wybranych miejscowości wypoczynkowych. Co ciekawe, w Warszawie więcej zapłacimy za mieszkania z drugiej ręki niż za te nowe. Wynika to głównie z faktu, że w centrum miasta znajdują się najczęściej mieszkania wybudowane przed laty. To właśnie w tej lokalizacji nieruchomości kosztują najwięcej. Nowe mieszkania powstają głównie w nieco dalszych dzielnicach, a co za tym idzie, ceny są tam także niższe.

Gdzie zapłacimy najwięcej za mieszkanie w Warszawie?

Zgodnie z danymi zebranymi przez BIQdata.pl najwięcej zapłacimy za mieszkania położone wzdłuż pierwszej linii warszawskiego metra, a także na Powiślu, które ostatnio cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Wysokie koszty dotyczą również Saskiej Kępy, Ochoty oraz Miasteczka Wilanów.

Widać również rosnące ceny mieszkań położonych wzdłuż drugiej linii metra. Coraz więcej zapłacimy za mieszkania na Pradze oraz pobliżu Dworca Wileńskiego. Warto przy tym wskazać, że ceny rosną także przez rozbudowę tak zwanej bliskiej Woli, gdzie powstają nowe inwestycje biznesowe.

Gdzie mieszkania w Warszawie są najtańsze?

Gdy zależy nam na tym, aby zapłacić za mieszkanie w Warszawie mniej, przede wszystkim powinniśmy poszukiwać lokali na obszarze takich dzielnic jak Wesoła, Targówek czy Wawer. Jeżeli nie odpowiada nam prawobrzeżna Wisła, w takim przypadku powinniśmy zapoznać się z mieszkaniami położonymi w dzielnicy Ursus, która ma najtańsze lokale położone na lewym brzegu Wisły.

Jeżeli interesują cię aktualne ceny mieszkań Warszawa, możesz sprawdzić je już teraz na portalach ogłoszeniowych lub bezpośrednio u deweloperów.

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





24 czerwca 2017

Obcokrajowcy coraz chętniej kupują mieszkania w Polsce. Największą grupę stanowią Ukraińcy



W 2016 roku sprzedaż mieszkań obcokrajowcom sięgnęła 6,4 tys. Nad Bałtykiem nawet 40 proc. apartamentów kupują zagraniczni turyści. Ze względu na imigrację, coraz więcej mieszkań kupują Ukraińcy. Szacuje się, że już wkrótce 20 proc. mieszkań dostępnych na rynku trafi właśnie do nich.

Fot. pixabay

Większość obcokrajowców celuje w droższe mieszkania. Eksperci oceniają, że rynek będzie rosnąć. Spodziewają się dużych zakupów ze strony Niemców, Austriaków, Szwajcarów oraz Francuzów.

– Coraz więcej nieruchomości jest kupowanych przez obcokrajowców. Wedle oficjalnych danych za 2016 rok ponad 6,4 tys. mieszkań i lokali użytkowych zostało sprzedanych obcokrajowcom. Największą grupę stanowią Ukraińcy, następnie Niemcy i Brytyjczycy. Trend jest rosnący i w kategorii mieszkań na stały pobyt, do zamieszkania w związku z miejscem pracy w dużych miastach, Ukraińcy będą niedługo kupowali co piąte mieszkanie dostępne na rynku – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Puchała, prezes zarządu firmy Prestige.

Według danych GUS deweloperzy w Polsce oddali w 2016 roku do użytkowania ponad 79 tys. mieszkań. Już blisko 7 proc. kupują obcokrajowcy. Dane firmy Prestige wskazują, że cudzoziemcy kupili w ubiegłym roku w Polsce blisko 6,4 tys. mieszkań i apartamentów. Dane MSWiA wskazują, że to o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej, ze względu na coraz większą emigrację, kupują Ukraińcy, przede wszystkim w większych miastach (łącznie blisko 64 tys. mkw. powierzchni).

– Dużym powodzeniem cieszą się obecnie mieszkania wakacyjne nad morzem kupowane głównie przez Niemców, Skandynawów i obywateli Wielkiej Brytanii. Jest to związane z korzystną relacją kosztów do uzyskiwanych przychodów, a także niedrogim pobytem wakacyjnym w Polsce. Wynika to również z sytuacji geopolitycznej – przyjazd do Polski jest rekomendowany jako bezpieczny przez większość ministerstw spraw zagranicznych krajów UE – ocenia ekspert.

Niemcy i Brytyjczycy kupili łącznie ok. 70 tys. mkw. powierzchni (odpowiednio 43 i 18 tys. mkw.). W przypadku Ukraińców większy zakup mieszkań to efekt wzrostu migracji do naszego kraju (przede wszystkim zarobkowej). Przedstawiciele pozostałych krajów należą zaś do tych najchętniej odwiedzających polskie wybrzeże. W Międzyzdrojach nawet 40 proc. osób kupujących apartamenty to cudzoziemcy, choć część z nich ma polskie korzenie lub powiązania z naszym krajem. Obcokrajowców do polskich kurortów przyciąga bezpieczeństwo, niskie ceny oraz dynamicznie rozwijająca się infrastruktura wypoczynkowa.

– Obcokrajowcy celują w zakup stosunkowo drogich mieszkań, gdzie kwoty za metr kwadratowy zaczynają się od 10 tys. zł w przypadku powierzchni wykończonej do wynajmu, ale też są to ceny nawet do 30 tys. zł za specjalnie wykończone apartamenty. Gros z nich trafia później na rynek poprzez lokalnych pośredników lub firmy zawodowo zajmujące się zarządzaniem tymi nieruchomościami, a dochody z tego trafiają na konto inwestorów – tłumaczy prezes firmy Prestige.

Z danych MSWiA wynika, że najwięcej lokali mieszkalnych i użytkowych cudzoziemcy nabyli na terenie województw: mazowieckiego (blisko 294 tys. mkw.), małopolskiego (99,2 tys. mkw.) oraz dolnośląskiego (57,2 tys. mkw.). Największy popyt jest na mieszkania w największych aglomeracjach, prym wiedzie Warszawa i Kraków.

Zdaniem Piotra Puchały coraz popularniejszy trend zakupu mieszkań w Polsce przez obcokrajowców będzie się utrzymywał.

– Obecnie mieszkańcami 82 proc. mieszkań w Polsce są właściciele tych mieszkań. Dla porównania w Szwajcarii tylko 37 proc, w Niemczech – 50 proc. Wynika to z zamożności pewnej grupy społecznej, która kupuje apartament specjalnie pod wynajem. Ten trend będzie się upowszechniał w Polsce. W 2007 roku mieliśmy bardzo duże zakupy obywateli Wielkiej Brytanii, Irlandii, teraz spodziewam się dużych zakupów ze strony Niemców, Austriaków, Szwajcarów oraz Francuzów – prognozuje Piotr Puchała.

 

Newseria



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję