Szukaj w serwisie

×

16 grudnia 2017

Magdalena Środa: Kaczyński jak Gomułka, Piotrowicz jak Piotrowicz



Magdalena Środa

Magdalena Środa

Tchórzliwy prezydent zaraz podpisze wszystkie ustawy i Polska przestanie być demokratycznym krajem. A mogło być tak pięknie!

 

36 lat temu, 16 grudnia, porażona tym, co wydarzyło się w kopalni Wujek, myślałam, że byłoby cudownie dożyć chwil, gdy wszyscy komuniści będą sądzeni, za zbrodnie, za głupotę, za szarość, którą sprowadzili na świat.

Potem ta potrzeba “sprawiedliwości” jakoś wygasła.

Dziś to ich duch rządzi Polską (Kaczyński jak Gomułka, Piotrowicz jak Piotrowicz) i nie wiem czy cieszy mnie myśl, że dzisiejsi szkodnicy kiedyś zostaną za to ukarani? Pewno nie cieszy i pewno nie zostaną ukarani, bo uciekną przed gniewem ludu za granicę. Głowę daję.

Żałuję tylko, że Kaczyński nie objął władzy od razu w 1989 roku. Po destrukcji komunistycznej byłaby destrukcja PiSowska; nie zaznalibyśmy demokracji i normalności i byłoby znacznie łatwiej.

Tchórzliwy prezydent zaraz podpisze wszystkie ustawy i Polska przestanie być demokratycznym krajem. A mogło być tak pięknie! (Pan prezydent też wyjedzie za granicę, Białoruś?)

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





15 grudnia 2017

Protest przed Pałacem Prezydenckim i Senatem. Zgromadzeni zaśpiewali Dudzie… specjalną kolędę



W czwartek wieczorem na ulicach wielu polskich miast po raz kolejny tysiące protestujących wyraziło swój sprzeciw wobec reform sądownictwa wprowadzanych przez PiS.

Protest przed Pałacem Prezydenckim i Senatem. Zgromadzeni zaśpiewali Dudzie... specjalną kolędę

Wieczorem protestujący spotkali się przed Pałacem Prezydenckim. Mieli ze sobą flagi Polski i Unii Europejskiej, świece i transparenty z hasłami: “Wolne sądy osądzą PiS” “Partia rządzi, partia sądzi, “Prezydent, Sejm i Senat łamią prawo.

Zgromadzeni skandowali: “Wolne sądy, wolne wybory, wolna Polska”, “Chcemy weta” i.. zaśpiewali Andrzejowi Dudzie… specjalną kolędę.

 

(df) thefad.p

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





11 grudnia 2017

Roman Giertych: PAD padł



Roman Giertych

Roman Giertych

Pozostawienie na stanowisku ministra Obrony Narodowej, który zdaniem pana Prezydenta stosuje ubeckie metody, jest świadectwem upadku Urzędu Prezydenta RP

 

PAD padł. Dokładnie na 2.5 roku przed wyborami przegrał II kadencję.

Symboliczny triumf Macierewicza nad Prezydentem.

Nigdy nie byłem sympatykiem Andrzeja Dudy, ale dzisiejsze upokorzenie, które zgotował mu JK jest porażające i przygnębia mnie jako obywatela RP.

Jeszcze nigdy Prezydent Polski nie znaczył politycznie tak mało. Wydawało się, że skoro odpuścił sądy, to chociaż ugra coś w rządzie.

Nic z tego. Prezydent wykonuje polecenia J.Kaczyńskiego. Nie mam wątpliwości, że Polacy nie powierzą drugi raz najważniejszego stanowiska osobie, która nie potrafi być zwierzchnikiem Sił Zbrojnych.

Pozostawienie na stanowisku ministra Obrony Narodowej, który zdaniem pana Prezydenta stosuje “ubeckie metody”, jest świadectwem upadku Urzędu Prezydenta RP.

Od dzisiaj A. Duda bierze odpowiedzialność za niszczenie armii przez Antoniego Macierewicza. Mam nadzieję, że jego następca przywróci godność temu urzędowi. I żadne szachrajstwa z ordynacją tego nie zmienią.

 

Roman Giertych

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





8 grudnia 2017

Maria Nurowska: Prezydent na wieki wieków Adrianem



Maria Nurowska

Maria Nurowska

Sąd Najwyższy wzięty! Prezydent ze swoimi poprawkami na wieki wieków Adrianem

 

10 kwietnia 1968 r. posłowie rechotali, choć przyszło im wysłuchać może najbardziej wstrząsającego przemówienia w dziejach Sejmu PRL. Tylko poseł Konstanty Łubieński krzyknął: – Trzeba płakać, nie śmiać się! – Gazeta Wyborcza

Przemówienie Jerzego Zawieyskiego stoi mi w oczach, gdyż właśnie oglądam obrady sejmu, zamiast Gomułki w lawach sejmowych Kaczyński, przebieg obrad podobny.

Tragiczne słowa padają z mównicy z ust posłów opozycji, ale ich argumenty są odrzucane przez motłoch pisowski.

To jest ten sam motłoch, który wtedy głosował, jak po sznurku. Większość nie zdaje sobie sprawy za czym tak naprawdę podnosi rękę, bo wódz tak kazał. 

Jest im wszystko jedno, co się stanie z Polską, pogrążającą się niczym łódź, która nabiera wody..

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – powinniście płakać, a nie śmiać się! Ja płaczę…

Poseł Nitras ma podobne skojarzenia, rzucił Kaczyńskiemu w twarz, że wprowadził dyktaturę ciemniaków!

Sąd Najwyższy wzięty! Prezydent ze swoimi poprawkami na wieki wieków Adrianem.

 

Maria Nurowska



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





6 grudnia 2017

Manuela Gretkowska do Prezydenta: Plemię – mów do swoich!



Manuela Gretkowsk

Manuela Gretkowsk

Wbrew temu, co dziecko napisało rok temu w szkolnym kiblu: „Andrzej Dupa”, mogłeś zmienić jedną literę, literę prawa i zostać Dumą narodu.

– Koniec wyniszczającego starcia wrogich plemion! – krzyczy w orędziu plemienny Prezydent.

Przestań mówić o nas plemię. Plemię jest zanim powstanie naród. Nie szanuje umów społecznych, tylko siłę. Mów do swoich. Plemię odpowie Ci wyciem i pochodniami zadeptując demokrację.

My jesteśmy narodem, ale nie wycieramy sobie tym gęby. Chyba, że mówimy „my, Naród Polski” w preambule Konstytucji. Tej konstytucji, z której zrobiłeś sobie wycieraczkę pałacu prezydenckiego.

Należymy do jeszcze bardziej cywilizowanej wspólnoty narodów – Unii Europejskiej.

Wbrew temu, co dziecko napisało rok temu w szkolnym kiblu: „Andrzej Dupa”, mogłeś zmienić jedną literę, literę prawa i zostać Dumą narodu.

 

Manuela Gretkowska



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





5 grudnia 2017

Adam Mazguła: Orędzie? Czy sygnał dla swoich?



Adam Mazguła

Adam Mazguła

Obym był złym prorokiem, ale dla mnie to orędzie - to zapowiedź zamordyzmu i zakończenia sporu o Polskę z opozycją

 

Orędzie Prezydenta RP przed Zgromadzeniem Narodowym odbieram jako rozpoczęcie nowego etapu stanu wojennego, jaki PiS zafundował Polakom w dniu przejęcia władzy. Nic już od tamtej pory nie było normalne. Ani sejm, ani prawo, ani prawda, ani sprawiedliwość. Nawet głupota stała się inna…

Słuchałem orędzia – oczom i uszom nie wierzyłem, te same argumenty, te same przykłady i ten sam cel, co w 1981 roku.

Ojczyzna w potrzebie, naród musi się jednoczyć, odpowiedzialność pokoleniowa za Polskę i ten cel!? Jednoczcie się wokół mnie – npk (niszczyciela polskiej konstytucji) Prezydenta RP, bo ja (prezydent) Was poprowadzę w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. W braterskim przymierzu z faszystowskim PiS-em i npk J. Kaczyńskim oraz innymi prawicowymi partiami budujemy ustrój naszych marzeń oparty na chrześcijańskich korzeniach.

 

Będę Was nagradzał i odwiedzał podczas obchodów, a Wy sami zdecydujecie, jaka będzie nowa Konstytucja RP w referendum, do którego ustalimy (wspólnie z prezesem) pytania. Dlatego musimy kontynuować reformę kraju, nowe sądy i nową sprawiedliwość społeczną, bo Polska jest nas wszystkich. Kto nie rozumie polskich marzeń o nowej pięknej Polsce, ten nie rozumie sztafety pokoleń polskiego patriotyzmu. Niech nas Bóg (Król Polski) prowadzi!

Proszę mi wybaczyć, ale miałem wrażenie, że wszystko to słyszałem wielokrotnie.

Opowiadali mi Karpatczycy, że podobnie przemawiali oficerowie polityczni NKWD do Polaków zgromadzonych na placach syberyjskich łagrów. Nie trzeba było ich zachęcać do powrotu do Polski i podjęcia walki z faszyzmem, ale Sowieci wiedzieli swoje i przemawiali, odwołując się do patriotyzmu, historii i jedności celów, ich celów. W tym samym czasie szykowali oskarżenia władz AK o faszyzm i zdradę.

Dziś podobnie, kiedy npk A. Duda namawiał Polaków do polskości i opowiadał o niepodległości – przed sejmem ustawiono ciężkie zapory, płoty i wzmocnione posterunki do rozprawy z opozycją.

To znak, że władza nie cofnie się przed niczym i uprzedziła ustami npk A. Dudy, że żarty się skończyły, bo to on i jego obóz polityczny jest kontynuatorem polskiej myśli niepodległościowej. Raz przejętej władzy nie zamierzają oddać, bo zreformują Polskę tak, jak bardziej wolne i sprawiedliwe wybory.

Obym był złym prorokiem, ale dla mnie to orędzie – to zapowiedź zamordyzmu i zakończenia sporu o Polskę z opozycją.

To zielone światło dla władz, służb, policji i wojska.

Stan wojenny trwa – ale zaostrzamy!

 

Adam Mazguła

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





Roman Giertych: List do prezydenta Dudy – Apeluję do Pana o powstrzymanie tego zamachu



Roman Giertych

Roman Giertych

Wprowadzenie mechanizmu rodzącego podejrzenia co do prawidłowości liczenia głosów jest najgroźniejszym zdarzeniem politycznym w Polsce od roku 1989.

Apeluję do Pana o powstrzymanie tego zamachu.

 

Szanowny Panie Prezydencie!

Zamach na PKW planowany obecnie przez większość sejmową jest prostą drogą do wojny domowej. W każdym kraju sprawa sukcesji to newralgiczny punkt przesądzający o stabilności danego państwa.

Przez ostatnie 28 lat nikt nie kwestionował uczciwości wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

Propozycja, aby całość organu kontrolującego wybory przejęła jedna partia polityczna będzie rodziła podejrzenia co do fałszerstw wyborczych.

Tego typu podejrzenia mogą z łatwością przekształcić się w rozruchy na tle wyborów, a brak legalnej władzy jest pewną receptą na wojnę domową.

Piszę do Pana z przekonaniem, że pomimo wywodzenia się przez Pana z obecnej większości parlamentarnej zdaje sobie Pan sprawę, że kiedyś utraci ona większościowe poparcie w społeczeństwie.

Brak zapewnienia stabilnego i uznanego przez wszystkich mechanizmu przekazywania władzy będzie zbrodnią.

Wprowadzenie mechanizmu rodzącego podejrzenia co do prawidłowości liczenia głosów jest najgroźniejszym zdarzeniem politycznym w Polsce od roku 1989.

Apeluję do Pana o powstrzymanie tego zamachu.

 

Roman Giertych



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





20 listopada 2017

Andrzej Duda o SN i KRS: Jeśli projekty zostaną wypaczone, zawetuję je



W opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla “Dziennik Gazeta Prawna”, prezydent Andrzej Duda odniósł się do swojej ewentualnej akceptacji projektów o Sądzie Najwyższym i KRS. “Jeżeli idee, które przedstawiłem w projektach o SN i KRS zostaną wypaczone w taki sposób, że nie będę w stanie tego zaakceptować, to tego nie zrobię. Zawetuję i te przepisy” – powiedział.

“Przecież nie po to zgłaszałem wcześniej weto, żeby zgodzić się na to, wobec czego wcześniej protestowałem” – wyjaśnił prezydent.

“Bardzo bym chciał, żeby te ustawy zostały jak najszybciej uchwalone. W takiej postaci, którą ja będę mógł zaakceptować. Ja swoje elementy brzegowe zawarłem w swoich projektach ustaw i wielokrotnie o nich mówiłem.

Nie zgadzałem się na hegemonie prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości nad Sądem Najwyższym, nie zgadzałem się na to, żeby wszyscy sędziowie SN zostali eksmitowani de facto z Sądu Najwyższego i ewentualnie, jeśli prokurator generalny i minister sprawiedliwości wyraża zgodę, będą mogli dalej orzekać.

Nie było wyznaczonych żadnych kryteriów. Nie zgadzałem się także na to, żeby sędziowie mogli być wybierani do Krajowej Rady Sądownictwa zwykłą większością głosów w parlamencie”

Dodał również, że chce aby ten wybór był maksymalnie odpartyjniony. “Uważałem, że jeżeli różne obozy polityczne desygnują sędziów do KRS, to będzie ona lepiej postrzegana społecznie i będzie mogła tym samym lepiej funkcjonować. Także dla sędziów będzie to dodatkowa zachęta do tego, by być kandydatem do KRS, bo oni boją się tego, że będą mieć tę przysłowiową łatkę polityczną”.

Należy przypomnieć, że prezydent zawetował ustawy o KRS i SN 24 lipca, aby kilka tygodni później zaprezentować swoje własne projekty. Zostały one przekazane do Sejmu, a następnie, w dniu3 października skierowano je do konsultacji.

PiS przekazało prezydentowi swoje poprawki do ustaw dotyczące SN i KRS. Czterokrotnie w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości spotykali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda. Ostatnia rozmowa, do której doszło 20 października, dotyczyła poprawek zaproponowanych przez PiS. Prezydent, przekazał wówczas liderowi PiS na piśmie swoje uwagi.

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu w dniach 22 do 24 listopada mają się rozpocząć prace nad projektami ustaw: o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





12 listopada 2017

Adam Mazguła: List otwarty. Oddajcie nam ojczyznę!



Adam Mazguła

Adam Mazguła

Wzywam Was do opamiętania, do przeprosin i naprawienia zła. Wzywam Was do zejścia z drogi agresji i pogardy dla ludzi! Dość agresji i faszyzmu. Oddajcie nam ojczyznę! Oddajcie nam nasz kraj!

 

Prezydent Andrzej Duda,
Prezes Jarosław Kaczyński,
Tadeusz Rydzyk,
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki

 

11 listopada większość z nas obchodziła narodowe święto – Dzień Niepodległości Polski. Dzień, który został ustanowiony dla radości płynącej z odzyskania wolności narodowej.

To również dzień pamięci o mrocznym czasie niewoli i wstydu, niepotrzebnych ofiar, upokorzenia i hańby. To dzień pamięci o zdrajcach, którzy doprowadzili do utraty niepodległości, ale i czas pamięci o bohaterach, którzy w kolejnych powstaniach i heroicznej walce przypominali o polskich korzeniach dumnego narodu.

Obchodziłem to święto w mojej rodzinnej miejscowości, godnie i uroczyście. Ale kiedy wieczorem wróciłem do domu, prześledziłem, jak świętowano w innych miejscowościach.

Szanowni Panowie,

ujrzałem na polskich ulicach horror, z Bogiem jako zakładnikiem faszystowskich nacjonalistów, za który, niestety, Wy jesteście odpowiedzialni.

Od miesiąca słyszałem, jak to polscy nacjonaliści będą 11 listopada maszerować przez Warszawę z hasłem „My chcemy Boga”. Nawet zażartowałem, że przecież on jest, więc po się go domagać… No, właśnie: ale gdzie go szukać? I jakiego Boga?

Szanowny Arcybiskupie!

Takie hasło ściągnęło na marsz wiernych, a księża namawiali podczas mszy do udziału w marszu po Boga z Młodzieżą Wszechpolską i Obozem Narodowo-Radykalnym – organizacjami faszystowskimi, które w każdym normalnym kraju byłyby zdelegalizowane.

Popieracie ideę, która zamordowała na ulicach, w obozach śmierci, w katowniach gestapo i na frontowych II Wojny Światowej 6 milionów Polaków. Powtórzę, popieracie ideę, która wymordowała 6 000 000 Polaków oraz zburzyła, spaliła i splądrowała niemal wszystkie polskie miasta i wioski.

To oni, polscy faszyści, korzystają z Waszej opieki duchowej, mimo że nawołują do pogardy dla drugiego człowieka.

 

Panie Prezydencie, Panie Prezesie

młodzi nacjonaliści, którzy korzystają z Waszej ochrony, ochrony policji, wsparcia politycznego i finansowego partii rządzącej, dokonali na polskich ulicach zhańbienia święta narodowego.

Odpalano na ulicach Warszawy race, jakby nie mieszkali tam ludzie i nie było żadnego zagrożenia dla ich bezpieczeństwa; namawiano do nienawiści i wieszania na drzewach, wyzywano inne narody, inne wiary, a nawet Polaków o innych poglądach politycznych.

 

Arcybiskupie Stanisławie Gądecki, Tadeuszu Rydzyk

czy to są katolickie hasła? Jeśli nie, to jakiego Boga oni, z Waszą pomocą, szukali?

Boga ognia i śmierci, nowej wiary nacjonalistycznej, wielkiej Polski międzymorza, nowych terenów na szerzenie ideologii Radia Maryja i Telewizji Trwam? Dokładnie tak, jak Hitler szukał przestrzeni życiowej na wschodzie?

To zdumiewające, jak pogarda dla prawa tych nacjonalistycznych ideologów śmierci spotyka się z ochroną władz i policji, policji, która wyraźnie staje się faszystowska, totalna i polityczna.

Dowodów na moje słowa nie trzeba szukać. Cała nienawiść władzy, wyrażana przez działania tej policji, skupia się na walce z obrońcami demokracji. Liczne aresztowania i przetrzymywania bez powodu, poniżanie, spisywanie, wnioskowanie do sądów z bezpodstawnymi oskarżeniami – oto obraz tej policji. Wystarczy, że obywatele stoją na chodniku i to już jest powód do interwencji… Skąd te represje, po co, komu to służy? Olśnię Was – Wam to służy, Waszej małostkowości, Waszej nienawiści do ludzi, Waszym kłamstwom.

Budując nacjonalizm zdradziliście ideały naszych poległych za ojczyznę bohaterów.
To narodowa hańba, Panowie.

To Wasz skandal, to Wasza odpowiedzialność za skłócanie narodu, za masakrę prawdy historycznej, za wykorzystanie Boga do niszczenie narodu.

11 listopada grupa kobiet sprzeciwiła się narodowcom. Zostały wyzwane od najgorszych, chociaż same przecież nikomu nie ubliżały. Były kopane, uderzane, szarpane, podarto ich ubrania i zniszczono transparenty. Obok – setki policjantów, a czy któryś zareagował?

Nie! Dlaczego?

Bo takie mieli wytyczne najwyższych urzędników totalitarnego państwa, którego są funkcjonariuszami.

Zdumiewające, że możecie takie zachowania wspierać lub choćby tolerować!

Elita kościelnych biskupów i najwyższe władze państwa powinny mieć wyobraźnię, zdawać sobie sprawę, że dzielenie i ubliżanie innym nie tylko spotka naśladowców, ale i podzieli ich, skłóci; nie tylko społeczeństwo, ale i te rodziny, które tak niby wspieracie.

Wytaczacie ciężkie armaty w obronie życia nienarodzonych, niezdolnych, poza płodem, do życia dzieci, ale zabijacie znaczną część narodu. Pytam więc: w imię jakiego Boga, w imię czego?

 

Panie Prezydencie,
Panie Prezesie,
Arcybiskupie i Pan, Oligarcho!

– Jesteście oprawcami narodu!

Wyzwoliliście czarne moce nienawiści i wojny, pogardę dla drugiego człowieka, kompleksy przestraszonych swoją wolnością i demokracją, z którą nie potrafią sobie poradzić. Oni nie chcą korzystać z wolności, nie umieją z niej korzystać, chcą Wam służyć, abyście mogli ich pouczać i dawać wytyczne, jak mają postępować. Nie chcą wolności, bo nie umieją sobie z nią poradzić, nie chcą podejmować decyzji, boja się ich i wolą słuchać Waszych ocen i wytycznych, które im narzucacie.

Tymczasem Wasze zakłamanie jest już nie do zniesienia. Wasza propaganda ogłasza coraz to nowe sukcesy w obrażaniu innych narodów, w dzieleniu Polaków, zabieraniu uprawnień, emerytur, w gloryfikowaniu morderców, poniżaniu bohaterów. Wbrew opinii samorządowców zmieniane są nazwy ulic i placów.

Zniszczyliście edukację, dobijacie służbę zdrowia, niszczycie środowisko, wycinacie puszczę, zniewalacie kulturę, zatrudniacie hejterów internetowych, powołujecie ciągle nowe uzbrojone służby przeciwko obywatelom, kontrolujecie media, przepływy finansowe, nasze telefony i internet. Budujecie system sygnalistów jako płatnych donosicieli władzy.

Nie znam takiego przykładu w historii, aby jakikolwiek polski obywatel tak dalece nienawidził Polski, tak wymyślał narodowi, tak sprawnie sprowadzał polską inteligencje do roli zakładnika budującego się reżimu.

To Wam zawdzięczamy wrogą ideologię w stosunku do „błądzącej” Unii Europejskiej.

Nie wierzę w to, że nie zdajecie sobie sprawy z krzywdy, jaką wyrządzacie Polakom. Świadczy o tym Was przekaz propagandowy, w którym, miłujecie, budujecie, reformujecie, a tymczasem działacie dokładnie odwrotnie.

Dlatego uważam, że powodem Waszego zaangażowania w dzieło szerzenia epidemii zniszczenia społeczeństwa polskiego może być tylko Wasza realna władza. Nie jakaś na cztery lata, przy ciągłych demokratycznych rozliczeniach i niepewności wygrania kolejnych wyborów. To ma być władza bezwzględna, bezdyskusyjna, absolutna, oparta na Bogu, a wiec na przekonaniu społeczeństwa, że ta władza pochodzi od Boga i jest niepodzielna, a Wy – nieusuwalni.

Za taką władzą idzie pazerność finansowa, co widać już w każdej dziedzinie życia, którą przejęliście w zarząd partyjno – kościelny.

Panowie, ludzie w Polsce umierają z Waszego powodu.

Zamordowaliście Igora Stachowiaka, długo ukrywaliście ten fakt, po to, by objąć ochroną sprawców tego mordu.

Zmarło tragicznie 24 zaszczutych przez Was byłych funkcjonariuszy i członków ich rodzin, którym zabraliście nie tylko środki do życia, ale i honor.

Piotr Szczęsny zginął, bo nie potrafił żyć w Waszym zakłamanym kraju.

Czy Wy naprawdę nie zdajecie sobie z tego sprawy, że już toczycie krew po kraju? Czy uważacie, że „durny naród wszystko kupi” i dalej będzie czekał, aż go do końca zniewolicie?

Wszystko, co robicie zmierza do dalszego rozlewu polskiej krwi. Ta krew barwi czerwienią Wasze ręce! Te siniaki i obelgi w stosunku do naszych kobiet z ostatnich protestów – też na nich są.

Budując nacjonalizm, zdradziliście ideały naszych poległych za ojczyznę bohaterów i robicie wszystko, żeby wezwać nas do bezpardonowej walki właśnie z Wami!

Wzywam Was do opamiętania, do przeprosin, do naprawienia zła. Wzywam Was do zejścia z drogi agresji i pogardy dla ludzi!

Adam Mazguła. Fot.Adam Mazguła / Facebook

Wróćcie do przestrzegania Konstytucji RP, do Boga w kościołach, do nauki w szkołach, do ochrony środowiska, do leczenia ludzi, do kultury w teatrach i w wypowiedziach posłów. Odbudujcie szacunek do innych narodów i wyznań.

Przywróćcie nam spokojną i dumną ojczyznę z międzynarodowym autorytetem. Albo idźcie precz!

Dość agresji i faszyzmu. Oddajcie nam ojczyznę! Oddajcie nam nasz kraj!

 

Adam Mazguła







11 listopada 2017

Donald Tusk: Żaden polityk w Polsce nie ma i nie będzie miał monopolu na patriotyzm



– To jest święto wszystkich Polaków. – mówił w sobotę rano do dziennikarzy b. premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk po przylocie z Brukseli. Jak zaznaczył jest wdzięczny Andrzejowi Dudzie, iż stara się zadbać, w “przededniu” stulecia odzyskania niepodległości aby to było święto wspólne, a nie osobne. 

W sobotę po wylądowaniu na warszawskim lotnisku Donald Tusk mówił dziennikarzom, że “Święto Niepodległości było jest i będzie świętem wszystkich Polaków a nie jednej partii i żaden polityk w Polsce nie ma i nie będzie miał monopolu na patriotyzm.”

– Jestem też przekonany, że to święto można obchodzić z uśmiechem na ustach i z radością w sercu, bo naprawdę jest z czego się cieszyć jest z czego być dumnym, bez wrogich okrzyków i bez zaciśniętych pięści. (…) Nie mam wątpliwości, to jest nasza taka historyczna lekcja płynąca z 1918 roku, że ktoś kto sieje konflikt wewnętrzny, agresję, nienawiść między Polakami, ten tak naprawdę wystawia naszą niepodległość na największe ryzyko. – zaznaczył Donald Tusk.

Andrzej Duda – jak poprzednio – wystosował zaproszenie na uroczystość Święta Niepodległości do wszystkich byłych premierów i prezydentów. Donald Tusk przyjął w tym roku zaproszenie po raz pierwszy.

– Dzisiejsza uroczystość ma dla mnie szczególny charakter właśnie z tego tytułu, że za rok będziemy obchodzili stulecie. Dla mnie jest rzeczą bardzo ważną, aby w tym stuleciu niepodległości ojczyzny wszyscy czuli się dobrze. Chciałbym, żeby potraktowano to także jako znak gotowości do współpracy ze wszystkimi, którzy tak samo rozumieją, na czym polega wspólne świętowanie w Polsce rocznicy niepodległości. – wyjaśnił powody dla których w tym roku przyjął zaproszenie – Muszę też przyznać, ale nie chcę się rozwodzić nad szczegółami, ale w tym roku zaproszenie wydawało się bardziej serdeczne – zdradził Tusk.

– Dlatego przyjechałem po to, żeby powiedzieć wszystkim pozytywnie myślącym rodakom: nie jesteście sami, jest nas bardzo dużo, a wasza osobista, każdej i każdego z was osobista niepodległość jest najlepszą gwarancją niepodległości naszej ojczyzny – powiedział w sobotę dziennikarzom po przylocie z Brukseli.

 

(df) thefad.pl

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję