Co nas czeka? Najciekawsze przepowiednie na 2014 rok.

Wielkie wojny, rozłamy społeczne, bieda i kataklizmy przyrodnicze, a także najstraszniejsza epidemia grypy w historii ludzkości - tak w skrócie można podsumować przepowiednie, jakie na 2014 rok snują różni jasnowidze i wróżbici.



Największe poruszenie wywołują przepowiednie egipskiej astrolog i numerolog Joy Ayyad, która w tym roku zaskakująco trafnie przewidziała opady śniegu w Kairze, a także m.in. upadek reżimów Hosni Mubaraka i Mohammada Mursiego. Ayyad jako chyba jedyna z wróżbitów zwraca uwagę, że nadchodzący 2014 rok może być dla wielu krajów szczęśliwy, ponieważ liczba 2014 daje w sumie 7 (2+0+1+4=7). Zgodnie z Torą, Biblią i Koranem, cyfra 7 to doskonałość.


Siódemka będzie mieć duże znaczenie dla Rosji i dla Egiptu. Oba kraje czeka w 2014 roku powodzenie. Siódemka nie będzie jednak szczęśliwa dla USA, gdzie można się spodziewać poważnych klęsk żywiołowych. Oprócz tego w kraju dojdzie do dużego rozłamu w społeczeństwie.


Koniec w paszczy wilka


Wiele w kwestii apokalipsy mają do powiedzenie Wikingowie i ich wierzenia. Zgodnie z nimi, 22 lutego 2014 roku ma nastąpić tzw. Dzień Przeznaczenia Sił, czyli Ragnarok. To wtedy olbrzymi wilk Fenrir zerwie swoje magiczne więzi i pożre słońce, pokonując wcześniej najważniejszego z bogów - Odyna. Z kolei jego syn Thor polegnie w walce z mitycznym wężem z Midgardu, który wyłoni się z oceanu. Wszelkie życie na Ziemi zniknie.

Jednym z najbardziej ponurych proroctw na przyszły rok jest III Wojna Światowa. Rozpocznie się ona od konfliktu zbrojnego na wielką skalę w Iranie i Syrii, do którego wciągnięta zostanie cała wspólnota międzynarodowa. Wojna rozszerzy się na wszystkie państwa Wschodu. Korea Północna wprowadzi swoje wojska na terytorium Korei Południowej, a Rosja nie będzie mogła zachować neutralności i włączy się w krwawą wojnę.

Zdaniem Krzysztofa Jackowskiego, naszego rodzimego jasnowidza z Człuchowa, nic dobrego nie czeka nas w 2014 roku. Przeciętny obywatel Polski nie odczuje zmian na lepsze, za to urośnie opresyjność państwa, wzrosną mandaty i kary, a także kolejki do lekarzy i różnego rodzaju opłaty. Z tego powodu nie zmieni się też w naszym kraju sytuacja demograficzna.



Powolna agonia


Warto też przypomnieć przepowiednię Baby Wangi, znanej bułgarskiej, niewidomej wróżbitki, która wieszczyła historię świata aż do 3000 lat wprzód. Według niej za dwa lata większość ludzi na półkuli północnej zginie w wyniku raka i innych chorób skóry, spowodowanych napromieniowaniem i chemikaliami. W efekcie do 2016 r. Europa zostanie prawie w całości wyludniona.

Co dalej? 2018 - Chiny stają się potęgą światową i skończą się zasoby ropy naftowej. 2023 - Niewielkiej zmianie ulega orbita Ziemi. 2028 - Zostanie wynalezione nowe źródło energii. Panuje głód. Zostaje wysłany załogowy statek na Wenus. 2033 - Tereny polarne topnieją. Podnosi się poziom oceanów. Ponoć w 2125 roku po raz pierwszy skontaktujemy się z inteligentną formą życia pozaziemskiego.


Niszczycielska moc natury


Oczywiście w większości przepowiedni powtarza się też pogłębienie kryzysu ekonomicznego, wielu ludzi zbankrutuje i straci pracę. Czeka nas też podniesienie poziomu wody w oceanach, co spowoduje ogromne powodzie. W niebezpieczeństwie znajdą się wszystkie miasta przybrzeżne, a szczególnie Wenecja, Petersburg i Nowy Jork. Tsunami, tajfuny i huragany grożą Azji i Stanom Zjednoczonym.

Miejmy nadzieję, że większość tych przepowiedni sprawdzi się tak, jak te zeszłoroczne o końcu świata, a najlepszym wyjściem jest wzięcie losu w swoje ręce i postaranie się, aby rok 2014 był dla nas jak najlepszy!

 

mmwarszawa.pl

Podziel się artykułem

Oferta sponsorowana