Szukaj w serwisie

×
10 lipca 2018

Świat odetchnął z ulgą: po 17 dniach chłopcy i trener uratowani z jaskini Tham Luang w Tajlandii

Po 17 dniach pobytu w jaskini ostatni chłopcy i ich trener zostali wydobyci z jaskini zalanej wodą.

Chłopcy czekają na ratunek. Fot. Źródło: dw.de

Tragedia rozgrywała się na oczach całego świata: w jaskini Tham Luang w Tajlandii przez 17 dni uwięzionych było 12 chłopców w wieku od 11 do 16 lat i ich 25-letni trener.

Ostatnia karetka z ocalonymi z jaskini Tham Luang. Fot. Źródło: dw.de

Jak poinformowały służby trzeciego dnia akcji ratunkowej, która rozpoczęła się w niedzielę, dziś udało się uratować pięć ostatnich osób. Ostatnim uratowanym był trener drużyny piłkarskiej, z którą wybrał się na niefortunną wycieczkę do jaskini. Pierwszego dnia udało się uratować czterech chłopców, w poniedziałek kolejnych czterech. Wszystkie uratowane osoby zostały hospitalizowane w stolicy prowincji Chiang Rai.

Dopiero za tydzień dzieci będą mogły zobaczyć się z rodzinami. Lekarze poinformowali, że nie ma zagrożenia dla ich życia, muszą jednak pozostać pod obserwacją lekarzy. U dwóch chłopców stwierdzono infekcje płuc. Uratowani skarżyli się przede wszystkim na doskwierający im głód.

Każda karetka była entuzjastycznie witana przez ludzi zgromadzonych na placu, gdzie lądowały śmigłowce ratunkowe. Fot. Źródło:. dw.de

Chłopcom podczas akcji ratunkowej podano silne środki uspokajające, aby nie mogli reagować podczas forsowania 4-kilometrowego odcinka, częściowo pod wodą.

Każde z dzieci - w masce z dopływem powietrza - było eskortowane przez dwóch płetwonurków. Jeden holował dziecko, drugi ich zabezpieczał.

W akcji ratowniczej uczestniczyło ok. 1000 osób, w tym wolontariusze z USA, Chin i Australii. Fot. Źródło: dw.de

Razem w akcji uczestniczyło 19 zawodowych płetwonurków, w przeważającej części z zagranicy, w akcję ratunkową było zaangażowanych ok. tysiąca osób.

W pierwszym dniu akcji ratunkowej zginął jeden z wojskowych płetwonurków, który dostarczył odciętym od świata butle z powietrzem. Jemu samemu zabrakło powietrza na drogę powrotną.

Ze względu na okres monsunowy i silne opady deszczu akcja musiała być przeprowadzona bardzo szybko, ponieważ do jaskiń wciąż dostawała się woda.

Cały świat patrzył z napięciem na jaskinię Tham Luang. Dzieci w Ahmadabadzie, w Indiach modliły się w intencji ocalenia uwięzionych. Fot. Źródło: dw.de

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję