Szukaj w serwisie

×
12 marca 2018

Stefan Niesiołowski: Kolejna kompromitacja p. Morawieckiego

Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Cytowane wystąpienie pana M. jest kolejnym potwierdzeniem tego, że każdy dzień urzędowania tego pana przynosi wymierne straty dla Polski.

 

Kolejna kompromitacja to oczywiście marcowy występ p. Morawieckiego na Uniwersytecie Warszawskim poświęcony Marcowi ’68. Tym razem można powiedzieć, że w/w przebił samego siebie i na tle tego co plótł na UW, jego wystąpienie w Monachium to było mowa godna Winstona Churchilla.

O ile p. Szydło była osobą, która pod względem wyglądu, ubrania, ruchów, dykcji nie mówić o treści i formie swoich występów, udowadniała, że jest chodzącą kompromitacją urzędu premiera, a jej mianowanie było albo żartem i szyderstwem z Polski i polskiej inteligencji w wydaniu żoliborskiego Napoleona z trocin, albo dowodem na utratę kontaktu z rzeczywistością przez tego pana, o tyle przemówienia p. Morawieckiego są czymś innym, gorszym.

Mówi on poprawnie po polsku, chociaż ubogą i nie porywającą polszczyzną i stara się przekazać jakąś treść, do czego jest nie do końca zdolny, a przede wszystkim popełnia jedną gafę po drugiej, nie wiadomo o co mu chodzi, co chce przekazać, jaki jest sens tego co mówi?

Na tle zgrzebnej intelektualnie i umiejącej tylko chaotycznie wrzeszczeć pisowskie slogany p Szydło,wygląda on jak częściowo wykształcony aparatczyk i pozbawiony charyzmy karierowicz, którego funkcja premiera całkowicie przerosła i który powinien dla dobra Polski i siebie samego natychmiast podać się do dymisji.

Oto kilka najbardziej chyba żenujących fragmentów marcowego wystąpienia pana M.: ”Marzy mi się, żeby nie rozbijać prawdy o Marcu. Żeby nikt nie zmuszał do przepraszania za czyny osób, które tak naprawdę nie powinny za to przepraszać. Trzeba powiedzieć, że władza nie używała wtedy czołgów, karabinów, te były 2,5 roku później”. To, że władze PRL strzelały do protestujących w grudniu 1970, a nie w marcu 1968 nie jest odkryciem, a cały wywód poza tym stwierdzeniem jest niezrozumiały. Nikt ani nie zmuszał, ani nie zmusza do przepraszania za Marzec ’68 kogoś kto nie był winny. Winne były władze komunistyczne to jasne, bo posłużyły się antysemityzmem do bieżącej walki politycznej (tak samo jak dziś internetowi hejterzy, autorzy pełnych nienawiści słów w mediach i w listach np. do ambasady Izraela) i winni byli ludzie, którzy ten antysemityzm praktykowali, brali udział w antysemickich działaniach, pisali antysemickie teksty i tworzyli atmosferę nienawiści do Żydów i inteligencji (podobną do dzisiejszej). „Trzeba jako zbrodniarzy potraktować tych, którzy byli zbrodniarzami w 1968 roku i byli ludobójcami i straszliwymi zbrodniarzami, czyli Niemców w latach II wojny światowej. Wszyscy oni są właściwie odpowiedzialni za to, co stało się w tamtym czasie”.

Tekst delikatnie mówiąc bełkotliwy. Jeśli Niemcy, naziści są odpowiedzialni za Marzec ’68 to jest to brednia, a tak wynika ze słów p. M. To, że tych co byli zbrodniarzami trzeba potraktować jako zbrodniarzy to banał, ale nie jest jasne, czy obok Niemców popełniających zbrodnie w czasie II wojny światowej byli jeszcze jacyś zbrodniarze w Marcu ’68? „Opowieść o Marcu ’68 jest na pewnego rodzaju rozdrożu, a może nawet na bezdrożach. Jest gdzieś w miejscu, w którym nie powinna być w taki sposób prezentowana. Często dziś słyszymy, że Marzec ’68 powinien być powodem do wstydu. Otóż ja uważam, że dla Polski i Polaków, którzy walczyli o wolność, powinien być powodem do dumy.

Część mitologii o Marcu ’68 jest piękna słuszna i prawdziwa, a część która jest niepiękna, ale prawdziwa, nie ma nic wspólnego z wolnymi Polakami, z Polską, która pragnęła wolności i która o tę wolność walczyła. Obca władza, która była reprezentantem wielkiego obcego mocarstwa realizowała swój plan i wykorzystywała w ramach walk frakcyjnych antysemityzm, który się wówczas pojawił”.

Rozważania o rozdrożach i bezdrożach bełkotliwe jak wszystko co mówi pan M., ale obok banału, że walka o wolność jest powodem do dumy mamy dziwaczny passus, że Marzec jest powodem do dumy.

Otóż moim zdaniem nie jest.

Był Marzec wybuchem postaw antysemickich, był wyrzucaniem ludzi z pracy i z Polski, czasem represji, obrzydliwych antysemickich haseł i podłej antysemickiej propagandy. Wielu ludzi wzięło udział w marcowych wiecach, a generalnie studenci i walcząca o wolność część młodej inteligencji zostali opuszczeni i pozostawieni sami sobie. Były oczywiście liczne wyjątki jak zawsze, ale nie można o Marcu ’68 , który na wiele lat bardzo zaszkodził opinii o Polsce w świecie mówić jako o powodzie do dumy.

Twierdzenie o „wolnych Polakach” przypomina hasła dzisiejszych nacjonalistów i pisowską propagandę, a zrzucanie antysemityzmu na Moskwę jako decydująca o krajach satelickich nie znajduje potwierdzenia w dokumentach. Był niestety Marzec zjawiskiem polskim, związanym z nacjonalizmem w odmianie prezentowanej przez Moczara i jego grupę tzw. partyzantów, polskim antysemityzmem.

„Sprawcy są gdzie indziej. I my nie możemy – jako Polacy po trzydziestu niemal latach od odzyskania wolności – nie krzyczeć, że dzieje się niesprawiedliwość" – oświadczył premier.

I znowu jacyś tajemniczy sprawcy. Nie bardzo wiadomo sowieci, hitlerowcy, przeciwnicy PiS-u. Nie dzieje się żadna niesprawiedliwość tylko na skutek niepojętej głupoty została przez PiS uchwalona kompromitująca Polskę absurdalna ustawa o IPN w efekcie, której Polska słusznie została oskarżona o blokowanie badań historycznych i fałszowanie historii. Co stanowi jak wiadomo istotę pisowskiej tzw. polityki historycznej.

Generalnie cytowane wyżej wystąpienie pana M. jest kolejnym potwierdzeniem tego, że każdy dzień urzędowania tego pana przynosi wymierne straty dla Polski.



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję