Szukaj w serwisie

×
30 kwietnia 2017

Owsiak: Oburzają nas „Polskie obozy śmierci”, kim jednak jesteśmy gdy Konsul publikuje zdjęcie Tuska w mundurze SS

Dostajemy piany, kiedy na świecie ktoś bezmyślnie powtarza ten absurd. Bardzo to nas, Polaków, boli. Myślę tutaj o przypisywaniu nam autorstwa „ufundowanych” przez nazistowskie Niemcy obozów śmierci. Mało tego! Wprowadziliśmy już nawet ustawowe ściganie takich pomówień z wykorzystaniem kancelarii adwokackich. Czyli wg nas, Polaków, takie twierdzenia mają być karalne.

Ale jak mamy o sobie mówić, kiedy Pani z dalekiego stanu Ohio, jako Konsul Honorowa, wprowadza w obieg wizerunek swojego rodaka w mundurze SS-mana? Oburzamy się na innych, a sami robimy rzeczy niesłychanie podłe i obrzydliwe.
Ponieważ sam tego doświadczyłem, to chciałbym także dosyć chłodno przewidzieć dalszy ciąg tego zdarzenia i obym się po stokroć, a nawet po tysiąckroć mylił.

Kilka lat temu młody pracownik Politechniki Warszawskiej, jak się okazało inteligentny i wykształcony człowiek, umieścił na swoim Facebooku mnie - czyli Jurka Owsiaka - w czapce SS-mana z napisem w stylu „Jurek Owsiak dzieciobójca”. Czapka z bardzo znanym symbolem SS nie była w żaden sposób odkształcona, aby np. zasugerować, że jestem pracownikiem jakiejś stacji transformatorowej, czyli specem od elektryfikacji i prądu. Była to w 100% czapka z takiego samego munduru, w jakim Pani Konsul Honorowa wrzuciła do internetu Pana Donalda Tuska.

Kiedy powędrowałem z tym do warszawskiego sądu okazało się, że sprawa nie jest tak jednoznaczna. Sędzia najnormalniej w świecie kazał udowodnić, że formacja, której charakterystyczne logo widniało na czapce, jest formacją złą i niedobrą. Abstrakcja? Mój adwokat przez 20 minut wyjaśniał wybrane - najgorsze i, co tu dużo gadać, najbardziej widowiskowe - działania tej formacji, uznanej w Norymberdze za ludobójczą, aby wywołać projekcję instytucji, z której działalnością ja się nie zgadzam i czuję się bardzo obrażony, że ktoś mnie z tym porównuje.

Wyrok był kuriozalny, bo generalnie sędzia pogroził palcem i, mówiąc najprościej, obwieścił: „Jeszcze raz oskarżony uczyni coś takiego, a wtedy będziemy inaczej rozmawiali”. Może nie słowo w słowo, ale taki był sens wyroku. Wywołało to we mnie niezwykłą gorycz, bo wydawało mi się, że same fakty historyczne i pamięć o ciężkich losach naszego kraju w czasie okupacji hitlerowskiej powinniśmy mieć wyryte w głowach. Nie tylko my, ale przede wszystkim sędziowie sądów polskich. A ocena takich „wybryków” powinna być jednoznacznie krytyczna.

Opisywana przeze mnie sprawa trwała jakiś czas. Ostatecznie ów student łaskawie usunął zdjęcie, ale, jak widać, jest jakieś upodobanie w Polakach, którzy chcą kogoś upokorzyć, aby sięgać właśnie po tę formację z ostatniej, niezwykle dla Polski tragicznej wojny.

Powątpiewam, czy Pani Konsul Honorowa zostanie ukarana tak, jak na to zasługuje. Bez względu na to miejmy w swoich głowach absolutne potępienie dla takich działań. I nie zgadzajmy się na to, ponieważ język tak bezwzględnej nienawiści nie tylko zabija nas tu, w Polsce, ale także zabija Polskę na świecie. Czyni z nas ludzi złych, agresywnych, a takimi nie jesteśmy i na taką ocenę ja się nie zgadzam.

 

Jurek Owsiak

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
 

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję