Szukaj w serwisie

×
8 lipca 2018

Adam Mazguła: Jeśli Pan nie szedł do polityki dla pieniędzy, to po co założył Pan spółkę „Srebrna”?

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Panie Jarosławie Kaczyński, jestem pod wrażeniem Pańskiego sprytu: parę sekund przemówienia i od razu parafianie wiedzą, jaki jest Pan uczciwy, a do polityki trafił Pan, by służyć społeczeństwu, a nie dla jakichś drobnych pieniędzy!

 

Panie Jarosławie Kaczyński,

zobaczyłem Pana w telewizji i bardzo się ucieszyłem, że przez parę sekund mógł Pan przemawiać.

Widać, jest Pan w dobrej formie i najwyższy czas sprawdzić, czy jeszcze parafianie słuchają Pańskich nauk i wiernie realizują wszystkie treści jego dekretów i wytycznych.

Pańskie mądre słowa przypadły mi do gustu: „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”, a potem dodał Pan coś o tych, którzy zarabiają miliony dzięki Pana rekomendacji i za Pańskim przyzwoleniem, że nie będą na listach wyborczych do samorządu...

Słusznie!

Zarabiają przecież miesięcznie takie sumy, jakich przeciętny Polak nie widział na oczy, dostają jeszcze premie i nagrody liczone w setkach i dziesiątkach tysięcy złotych.

Bardzo mi się podoba, że to w imię reform i „dobrej zmiany”. Ludzie jednak mówią, że to dlatego, że Wasi przeciwnicy robili tak przez 8 lat, a Wy musicie być lepsi...

Powiem Panu, że też bym podjął decyzję, żeby nie kandydować do samorządu za marne grosze, zwłaszcza że wszyscy chcą znać prawdę na temat dochodów takiego samorządowca. Nie może tak być, że nam, dumnym Polakom i katolikom, ktoś będzie zaglądał do kieszeni. Albo jakiś tam dyktator zarządzi obniżenie 20% uposażenia samorządowców bez powodu. Lepiej pracować w spółkach państwowych i rozdawać kasę „wszystkim naszym”, a jeszcze jakiś milionik tu czy tam wpadnie.

Panie Jarosławie Kaczyński,

jestem pod wrażeniem Pańskiego sprytu: parę sekund przemówienia i od razu parafianie wiedzą, jaki jest Pan uczciwy, a do polityki trafił Pan, by służyć społeczeństwu, a nie dla jakichś drobnych pieniędzy!

Wystarczyło parę sekund i już mnie Pan prawie przekonał, do tej pory sądziłem, że do polityki idzie się wyłącznie dla władzy, sławy i pieniędzy.

Mam jednak teraz pewien problem - nie umiem uzasadnić niektórych Pańskich zachowań w tej służbie narodowi. Jeśli Pan nie szedł do polityki dla pieniędzy, to po co założył Pan spółkę „Srebrna”? Dlaczego zwalnia ludzi z pracy? Po to, by po podniesieniu pensji na danym stanowisku zatrudnić członków Pańskiej partii i ich rodziny?

Gdybym ja poszedł do polityki, by służyć narodowi (a nie dla pieniędzy, sławy i władzy) nie dzieliłbym społeczeństwa, tylko łączył i jednoczył dla wspólnych celów. Dbałbym o wysoki poziom wykształcenia Polaków, ich bezpieczeństwo i autorytet międzynarodowy. Zastanawiałbym się nad ekonomicznym wykorzystaniem naszego potencjału narodowego w celu osiągnięcia wysokiego poziomu życia naszych obywateli…

Panie Jarosławie Kaczyński,

jeśli przerabia Pan historię, zmienia nazwy ulic, w każdym mieście stawia (często przy społecznym sprzeciwie) pomniki Lechowi Kaczyńskiemu - to dla społeczeństwa?

Jeśli zabiera Pan prawa obywatelskie, wszystkie instytucje państwowe podporządkowuje sobie i swojej partii – to oddanie dla służby społeczeństwu?

Jeśli niszczy Pan nasze sojusze, armię, szuka zwady z Unią Europejską i NATO, skłóca Polaków z innymi narodami, wyzwala rasistowskie zachowania i nie przestaje szukać nowych wrogów - to też jest służba?

Jeśli na najwyższe urzędy w państwie wyznacza Pan ludzi nierozgarniętych, z brakami wykształcenia, bez kultury osobistej, ale ślepo wykonujących Pańskie wytyczne – komu Pan służy?

Jeśli zmontował Pan imperium medialne, które zajmuje się przede wszystkim propagandą Pańskiego sukcesu - to służba społeczeństwu?

Jeśli Pan sam nie wybiera się na emeryturę, mając 70 lat, ale zmusza do odejścia najmądrzejszych sędziów w Polsce, bo mają 65 lat - przejaw troski o szybkość i skuteczność działania sądów?

Można by postawić wiele podobnych pytań, każde będzie ważne i każde będzie niosło brutalny przekaz dla społeczeństwa. Buduje Pan swoją dyktaturę opartą na partii, w której jest Pan jedynym decydentem.

Niech Pan nie ukrywa, służy Pan tylko sobie. Poszedł Pan do polityki po władzę, dla której zmienia Pan naszą i swoja historię i po pieniądze, skoro od lat żyje Pan na koszt społeczeństwa...

Panie J. Kaczyński,

przemówił Pan ostatnio nie do narodu, ale do swoich wyznawców, żeby po raz kolejny, przed wyborami, uwierzyli, że jest Pan uczciwy, jeśli do polityki poszedł nie dla pieniędzy.

Panie J. Kaczyński,

jak sam Pan mówi publicznie, dochodzi przez wiele lat do prawdy i nadal jej szuka. Zmienił Pan znaczenie wszystkich ważnych polskich słów. Partyjne podporządkowanie nazywa się teraz reformą albo polonizacją, prawo jest bezprawiem, informacja jest propagandą …

Nad wszystkim w PiS-owskiej Polsce króluje kłamstwo; to cecha panująca w każdej Pańskiej ocenie i każdej decyzji. To właśnie kłamstwo poniewiera Polakami, skłóca ich, wylewa się na urzędy i instytucje publiczne, płynie swoim przekazem do międzynarodowych biur i salonów.

Panie J. Kaczyński,

każdy przyzwoity człowiek żyje w prawdzie. Dzisiaj tysiące ludzi wychodzi na ulice, by o prawdę walczyć, by o niej przypominać, ale za taką postawę spisuje ich policja i kieruje oskarżenia do sądu. Dobrze, że są sędziowie, którzy umieją rozpoznać, gdzie leży ta prawda i wiedzą, że białe jest białe, a czarne jest czarne, a Pan ma wątpliwości…

„Panie Dyktatorze”, kiedy w Polsce będzie znów kolorowo?

 

Zawsze z życzliwą radą,

Adam Mazguła

 

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum

 

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję