Szukaj w serwisie

×
11 marca 2018

Marek Plura: Niedziela z tatą, niedziela z mamą – nie dla każdej rodziny?

Marek Plura

Marek Plura

Zastanawiam się jednak nad jakimś znakiem „Solidarności” który wskazywałby, ku pokrzepieniu serc, że strażacy, ratowniczki, żołnierki, czy policjanci nie zostali przeoczeni przez obecnych reformatorów. Może chociaż przestępstwa popełniane w niedzielę karać jakoś bardziej?

 

Czy to jest sprawiedliwe, że pracownicy handlu zostali uprzywilejowani wolnymi niedzielami?

A co z dziećmi innych pracowników zmuszanych do pracy w ten dzień, który rodzina powinna spędzać razem?

Czy dzieci np. kelnerów, barmanek, sprzątaczy, kucharek nie mają prawa do niedzieli z tatą, niedzieli z mamą? Czy restauracje, kawiarnie i bary muszą działać w niedzielę?

Można przecież niedzielny obiad ugotować i zjeść w domu, rodzinne. A jeśli ktoś gotować nie potrafi to może w sobotę kupić coś gotowego i odgrzać w mikrofalówce. A w czym gorsze od dzieci pracowników handlu są dzieci pracowników aptek, kwiaciarni, sklepów z pamiątkami, czy stacji benzynowych?

Zapewniam, że ich praca w niedzielę nie jest konieczna – wystarczy tylko trochę dobrej woli! Leki i paliwo naprawdę można kupić w sobotę, a kwiaty doniczkowe wcześniej nabyte i podarowane w niedzielę będą niemniej piękne.

Czy nie należy zagwarantować rodzinnej niedzieli także pracownikom cukierni i piekarń? Przecież sobotnie bułeczki łatwo odświeżyć w domowym piekarniku (pamiętajmy tylko, aby wcześniej skropić je nieco wodą) a ciastko przechowane w foliowym woreczku będzie prawie jak świeże nawet w poniedziałek. Przezorny amator lodów również bez trudu zabezpieczy sobie zapas kilku gałek w kuchennej lodówce. Dzięki temu lodziarka i lodziarz spędzą czas przy domowym ognisku, a nie w chłodnej atmosferze zakładu pracy.

A czy kasjerki i kasjerzy mają zabierać swoje pociechy do kas biletowych, aby z nimi spędzić niedzielę? Czy nie można kupić biletów wcześniej, alb przez Internet i wydrukować sobie drukarką? Zresztą gdyby w niedzielę nie jeździły pociągi i autobusy to i bilety na ten dzień nie byłyby potrzebne, a rodziny kierowców i kolejarzy mogłyby pójść w komplecie na niedzielny spacer. Ale jeśli pójść to raczej nie do skansenu, kina, teatru, na operę czy wystawę, bo pracujący tam ludzie też chcą mieć wolne w tym dniu.

Niektórzy malkontenci twierdzą, że instytucje rozrywki i kultury powinny być czynne w niedzielę, ponieważ pozwalają rodzinom na rodzinny wypoczynek. Ja jednak uważam, że to pójście na łatwiznę. Przecież bez trudu można zorganizować wspólny czas z pomocą gier planszowych, kart, albo czytania książek na głos. Korzystania z telewizji, radia i Internetu nie proponuję, ponieważ zapewne sprawiedliwym byłoby ofiarowanie wolnych niedziel pracownikom mediów, serwerowni i stacji nadawczych.

Niedziela bez sklepu prawdopodobnie stanie się niedługo dniem jednoczącym rodzinę przy wspólnych porządkach, remontach, praniu, pieleniu ogródka, odrabianiu zadań domowych, czy innych czynnościach dotychczas wykonywanych w sobotę, zaś sobota będzie dniem wspólnych zakupów, przy okazji których rodziny często odwiedzają restauracje, cukiernie, kina, czy centra dziecięcej rozrywki. Oczywiście wizja niedzieli wypełnionej powszednimi, domowymi czynnościami nie jest zbyt szlachetna, ale cóż – trudno: przecież w demokratycznej Polsce nikt nikomu nie będzie narzucał jak ma spędzać niedzielę.

PS
Oczywiście nie wszyscy mogą nie pracować w niedzielę. Pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy muszą przecież kontrolować realizację zakazu pracy w niedzielę. Działalność służb ratujących życie także jest konieczna. Zastanawiam się jednak nad jakimś znakiem „Solidarności” który wskazywałby, ku pokrzepieniu serc, że strażacy, ratowniczki, żołnierki, czy policjanci nie zostali przeoczeni przez obecnych reformatorów. Może chociaż przestępstwa popełniane w niedzielę karać jakoś bardziej?



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję