Ks. Wojciech Lemański: Jeszcze chwila, a słowa konstytucja, demokracja zostaną uznane za społecznie niebezpieczne

Ks. Wojciech Lemański
Jeśli pozwolimy garstce cwaniaków decydować, co komu w tym kraju wolno, to niedługo może się okazać, że domaganie się tych wolności jest fanaberią, anarchią a nawet przestępstwem
To niby takie oczywiste ale rozejrzyjcie się wokoło. Żadnej z tych wolności nikt nie głosi w publicznej telewizji. Nie uczą o nich w szkole ani nie wyjaśniają ich na parafialnych rekolekcjach.
Jeśli pozwolimy garstce cwaniaków decydować, co komu w tym kraju wolno, to niedługo może się okazać, że domaganie się tych wolności jest fanaberią, anarchią a nawet przestępstwem.
Jeszcze chwila, a takie słowa jak - konstytucja, demokracja, prawa człowieka zostaną uznane przez policję, prokuraturę czy sądy, za słowa wulgarne i społecznie niebezpieczne. Skoro oni ich nie głoszą, my uczmy się na pamięć tego obywatelskiego dekalogu i powtarzajmy nasz swoisty patriotyczny pacierz.
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Trump trafił na listę „wrogów wolności prasy”
-
2
Kryzys w TK. Jak widzą go za granicą?
-
3
Manuela Gretkowska: Polityczna orgia w onucach pod Trybunałem
-
4
Manifest Piotra Szczęsnego: „Obudźcie się jeszcze nie jest za późno”
-
5
Nawrocki grzmi o dziurze budżetowej. Tymczasem jego kancelaria chce prawie 47 mln zł więcej