Szukaj w serwisie

×
6 sierpnia 2019

Jurek Owsiak: Elegancko? Bardziej elegancko się nie da!

Jurek Owsiak

Jurek Owsiak

Ugładzonym językiem mówiłem rok temu. W ciągu tego roku nie zaoszczędzono nam ani mi ogromu tragicznych zdarzeń, z którymi Fundacja i ja musieliśmy się zderzyć. Czas przedfestiwalowy także potrafił nieźle podkręcić atmosferę.

Moja audycja w Antyradiu, zatytułowana "Zaraz Będzie Ciemno", to muzyczna opowieść z naszego Najpiękniejszego Festiwalu Świata. Wczorajszy program, na tuż po zakończeniu Pol'and'Rock Festival, był bardzo gorący w komentarzach, a także w dźwiękach, bo mogłem już zaprezentować tegorocznych wykonawców. Wszyscy, bez wyjątku, jednomyślnie przyznali temu festiwalowi najwyższą ilość punktów, a przecież rozstrzał gatunkowy przepotężny. Ktoś napisał, że w ciągu dnia, odwiedzając różne miejsca, a nie dochodząc do wszystkich, zrobił w sumie 22 km.

Oczywiście także mój utwór muzyczny przez bardzo wielu słuchaczy i bywalców Festiwalu był poddany ocenie. Z wyjątkiem kilku wypowiedzi został zrozumiany, zaakceptowany i nie widziano w tym hejtu, a zdecydowanie bardziej opinię okraszoną mocny słowami. I ktoś napisał, że bawił się wspaniale. Ten rap / stand-up nie przeszkodził mu w zabawie, ale uważa on, że mógłbym to zrobić bardziej elegancko. Czyli jak? - zapytałem. Docisnąć krawat na szyi? Dogłaskać koszulę? Przylizać włosy? I uruchomić dialog z gatunku porad pani domu? Takim ugładzonym językiem mówiłem rok temu. W ciągu tego roku nie zaoszczędzono nam ani mi ogromu tragicznych zdarzeń, z którymi Fundacja i ja musieliśmy się zderzyć. Czas przedfestiwalowy także potrafił nieźle podkręcić atmosferę. Do dnia dzisiejszego nie usłyszeliśmy nawet jednego słowa wyjaśnień, że nie wspomnę nawet o słowie „przepraszam”, ze strony szefa spółki Przewozy Regionalne, który rozwalił świetnie działający system przyjazdu na nasz Festiwal.

Przed Festiwalem dotarła także informacja o podwyższonym ryzyku imprezy, obrandowana 11 punktami z zastrzeżeniami, z których żadne nigdy, odkąd dostajemy podwyższone ryzyko, czyli od 4 lat, nie sprawdziło się w najmniejszym stopniu. Jest wręcz przeciwnie! Kiedy mówi się o nienawiści, to wszyscy podkreślają niezwykły klimat przyjaźni na Festiwalu. Kiedy mówi się o agresji, to wszyscy, bez wyjątku uczestnicy, a tajże chwilowi goście, dziennikarze z Polski i świata, oraz artyści podkreślają niezwykle pokojowy charakter imprezy. Kiedy mówi się o wszelkich niebezpieczeństwach, włączając w to całą geopolitykę świata, wszyscy podkreślali wyjątkowe bezpieczeństwo Festiwalu Pol’and’Rock. My, organizując imprezę od 25 lat, wiemy gdzie jest ryzyko (anomalie pogodowe, wszelkiego rodzaju zatrucia, epidemie etc.) i na to się przygotowujemy, takie zdarzenia ćwiczymy, aby później, w realnym życiu, wraz z naszymi super służbami (Pokojowy Patrol, Medyczny Patrol), a także służbami profesjonalnymi, rozwiązywać je po mistrzowsku.

Dwa, jak się okazało, fałszywe zawiadomienia o zamachach terrorystycznych. Dzięki naszej logistyce oraz wspanialej współpracy z policją i antyterrorystami problemy zostały w mig rozwiązane, a sprawcy pierwszego fałszywego alarmu grozi do 8 lat więzienia.

Dlatego na końcu moja pieśń daleka jest od eleganckiego bytu, bo tak jak pisałem - rok temu zwracaliśmy się do wszystkich bardzo miło i grzecznie, według zasady – możecie nas nie lubić, ale nie przeszkadzajcie. Jednak trudno jest po kilkudziesięciu godzinach trwania niezwykle intensywnego festiwalu, który zakończył się wielkim sukcesem także w sferze bezpieczeństwa, nie zaśpiewać, co gra w duszy. A dowodem na to, że ludzie to wspaniale zrozumieli, niech będzie ten filmik, który warto kliknąć, aby zobaczyć, jakie nastroje potrafimy stworzyć na tym Festiwalu. Po ostatnich dźwiękach ze sceny, o 5 rano, taka atmosfera planowała w naszym supermarkecie. Upewniliśmy się, dzwoniąc do centrali – nie, nic nie zginęło, nikomu nic się nie stało. Spontaniczna akcja, bo ktoś po prostu podgłośnił muzę.

Na koniec zadaję więc kolejne pytanie pokazując jeden z tysięcy, czy wręcz dziesiątek tysięcy migawek z tego Festiwalu - spotkaliście coś takiego gdziekolwiek na świecie? Tego ducha już się nie da ugasić. Ten duch tworzy nasz Festiwal nawet, jeżeli prezes zaśpiewa to, co mu na duszy zagrało.

 

Jurek Owsiak

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję