Szukaj w serwisie

×
13 czerwca 2018

Panie Andrzeju Duda, jeśli nie szanuje Pan siebie – to jest Pańska sprawa, ale dlaczego nie szanuje Pan Polaków?

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Apeluję do Pana jako zwykły obywatel, proszę uwolnić nas od siebie, proszę odejść, bowiem każdy następny dzień - to dopełnienie worka kompromitacji. Po co następne pokolenia mają Pana wyśmiewać?

 

Panie Andrzeju Duda,

wysłuchałem Pańskiego wystąpienia, propozycji zmiany konstytucji, a szczególnie pytań do referendum konstytucyjnego. Na chwilę mnie zamurowało, nie mogłem uwierzyć, że Pan, jako Prezydent RP, naprawdę decyduje się na igrzyska narodowe pod nazwą zmiana konstytucji!

Prezydent Polski nigdy by nie śmiał pomyśleć o złamaniu zapisów konstytucji i składanej narodowi polskiemu przysięgi o jej przestrzeganiu. Przez szacunek dla wiary nie wzywałby Boga do pomocy w jej dochowaniu. Prezydent - mąż stanu, przywódca państwa postąpiłby jak apolityczny przedstawiciel wszystkich Polaków, w poczuciu obowiązku i najwyższego honoru służenia narodowi, który go wybrał.

Tymczasem Pan zrobił z Konstytucji RP sieczkę dla inwentarza, a teraz stara się bronić przed grożącym mu Trybunałem Stanu, a co za tym idzie - odpowiedzialnością.
Chce Pan bezprawnej zmiany konstytucji w drodze referendum.

Pytanie podstawowe brzmi: dlaczego nie przestrzega Pan Konstytucji RP, jakim prawem określa ją jako tymczasową i jakie ma Pan prawo, by ją zmieniać?
Kto Panu dał takie prawo?

Rzuca Pan pytania i uważa to za konsultacje, proponując na przykład zapis, że prawo w Polsce ma być oparte na 1000-letnich wartościach chrześcijańskich. Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie tylko ok. 26% Polaków pojawia się w kościele, pytam: a co z resztą Polaków?
Przed szkołami wywiesza się dekalog, krzyże, narasta agresja środowisk prokościelnych, co między innymi przejawia się w wyzywaniu tych, którzy na religię czy do kościoła nie chodzą.

Pyta Pan o prawa nabyte, a gdzie są prawa nabyte Polaków, których krew ma Pan na rękach, którym odebrał Pan honor i pozbawił emerytur i rent. To jest szacunek do praw nabytych? Jak można Panu ufać?

Panie A. Duda,

nie zamierzam analizować tych niedojrzałych pytań, które mydlą oczy Polakom, a są Pańską polityczną manipulacją.

Poważnych pytań Pan nie proponuje, dlatego chcę Pana zapytać: gdzie jest trójpodział władzy, gdzie są niezależne od partii politycznej sądy, gdzie niezależna prokuratura, gdzie równość naszych obywateli wobec prawa? Gdzie się podział autorytet Polski na arenie międzynarodowej, dlaczego represjonuje się uczestników pokojowych protestów przeciwko bezprawiu władzy, faszystowskim marszom czy kościelnej agresji światopoglądowej?
Dlaczego pozwala Pan na niszczenie środowiska naturalnego? Palą się śmieciowiska sprowadzanych z całego niemal świata odpadów, a ekologów, którzy domagają się przestrzegania prawa, ściga się jak przestępców? Dlaczego nie ma mediów publicznych, a istnieje tylko przekazywanie partyjnej propagandy?

To są pytania ważne dzisiaj, na nie chciałbym otrzymać odpowiedź, a nie - czy wzmocnić władzę Prezydenta RP, który z tą, którą posiadł i tak nie umie sobie poradzić.

Panie A. Duda,

jak Panu nie wstyd, gdzie ma Pan honor? Jeśli nie szanuje Pan siebie - to jest Pańska sprawa, ale dlaczego nie szanuje Pan Polaków? Wszystkich Polaków!

To jest żenujące, że mamy prezydenta, którego powaga urzędu zamyka się w drodze między stokiem narciarskim a mszą świętą. Pańska odpowiedzialność za czyny i słowa kończy się na całodobowym dyżurze w gotowości do podpisania ustaw uchwalanych w trybie inicjatywy poselskiej, czyli bez opinii, konsultacji i merytorycznej dyskusji, bez znajomości rzeczy, w sposób nagły, a wiec wyłącznie w trybie wojennym.

Jak Pan może uczestniczyć w dzieleniu narodu na resortowe dzieci, dojną zmianę, ubeków…? Dlaczego pozwala Pan na zmianę historii Polski?

Panie A. Duda,

nie pójdę na Pańskie referendum manipulacji i wstydu, nie zabiorę głosu w dyskusji nad Pańskimi propozycjami, które są bezprawne i ubliżają mi jako Polakowi i patriocie.

Dowiedziałem się, że jakiś pseudonaukowiec od spiskowej teorii zamachu pod Smoleńskiem (nie jestem pewien, czy to może ten od parówek?) otrzymał od Pana Order Orła Białego. Czy Pan to naprawdę zrobił? Jeśli tak, to po raz kolejny skompromitował Pan siebie, urząd i samą ideę orderu. Jak jeszcze zamierza Pan upokorzyć Polaków?

Apeluję do Pana jako zwykły obywatel, proszę uwolnić nas od siebie, proszę odejść, bowiem każdy następny dzień - to dopełnienie worka kompromitacji. Przez kolejne dwa lata Pańskiej kadencji jeszcze sporo się uzbiera… Po co następne pokolenia mają Pana wyśmiewać?

To żaden wstyd mieć odwagę, przyznać się do błędu i odejść; znacznie gorzej jest trwać, z brakiem elementarnych umiejętności bycia mężem stanu, w notorycznym kłamstwie!

Zawsze w gotowości do służenia dobrą radą,

 

Adam Mazguła

 

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum

 

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję