Adam Mazguła: Te cysterny mają coś symbolizować, ale co? Pokazują jedynie fekalia wożone bez celu

Zamiast miliona elektrycznych i ekologicznych samochodów PiS-władca obwieścił, że po polskich drogach będą jeździć bez potrzeby cysterny wstudu
Czas czytania: 4 min

Adam Mazguła

PiS-władza może jeszcze wozić na platformach wagony rosyjskiego węgla, cysterny zatrutego powietrza i śmieciarki pełne sprowadzanych przez PiS-rząd śmieci z zagranicy. Mogą też wysłać wozy pogrzebowe, aby pokazać gigantyczny wzrost śmiertelności Polaków.

Zamiast miliona elektrycznych i ekologicznych samochodów PiS-władca obwieścił, że po polskich drogach będą jeździć bez potrzeby smrodzące kolosy z silnikami Diesla i jeszcze pod komisariatami będą ich pilnować policjanci.

Te cysterny mają coś symbolizować, ale nie dosłyszałem co. Jednak na mój rozum pokazują one partyjny beton i fekalia wożone bez celu.

PiS-władza może jeszcze wozić na platformach wagony rosyjskiego węgla, cysterny zatrutego powietrza i śmieciarki pełne sprowadzanych przez PiS-rząd śmieci z zagranicy. Mogą też wysłać wozy pogrzebowe, aby pokazać gigantyczny wzrost śmiertelności Polaków.

Takich pomysłów mam więcej, tylko, po co podpowiadać to ludowi dojnej zmiany żyjącego w świecie propagandy i zadżumienia? Nikt nie jest w stanie przewidzieć, na co jeszcze wydadzą nasze publiczne pieniądze.

Adam Mazguła

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Sny, które przychodzą przed śmiercią. Lekarze mówią, że nie są przypadkowe

  2. 2

    Nowe taśmy Romanowskiego. Gmail, Signal i „Powrót Jedi”

  3. 3

    Wszędzie, byle nie w łóżku. Dlaczego coraz więcej par ucieka z sypialni?

  4. 4

    Mam 20 lat i mieszkam w Korei Północnej

  5. 5

    Ile godzin snu służy zdrowiu? Naukowcy sprawdzili dane 500 tys. osób

Exit mobile version